Płot z podatkiem do zapłacenia? Resort finansów potwierdza

Płot z podatkiem do zapłacenia? Resort finansów potwierdza

Płot między działkami
Płot między działkami Źródło: Unsplash / Randy Fath
Od 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy budowlane zakazujące stosowania ostrych elementów, jak drut kolczasty czy kolce, na wysokości poniżej 2,2 metra.

Ubiegłoroczna nowelizacja podatkowa jednoznacznie uściśliła, że ogrodzenie jest budowlą, co wyeliminowało wcześniejsze spory interpretacyjne. Podatek wynosi do 2 proc. wartości początkowej ogrodzenia.

Właściciele prywatnych domów jednorodzinnych, działek rekreacyjnych czy terenów leśnych mogą spać spokojnie, bo wciąż nie płacą podatku od ogrodzenia – dotyczy on jedynie firm i przedsiębiorców. Ministerstwo Finansów już wielokrotnie dementowało doniesienia o planach wprowadzenia podatku od każdego prywatnego płotu.

Co ma zrobić firma w budunku mieszkalnym?

Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych, ogrodzenie trwale związane z gruntem jest budowlą, a zatem przedmiotem opodatkowania podatkiem od nieruchomości.

Podatkiem od nieruchomości są objęte tylko ogrodzenia przemysłowe, magazynowe czy też otaczające tereny firmowe, ponieważ traktowane są one jako środki trwałe ułatwiające prowadzenie biznesu. Warto wiedzieć, że nie tylko ogrodzenia, ale także drogi, place parkingi, podjazdy czy oświetlenie zewnętrzne wykorzystywane w działalności gospodarczej podlegały i podlegają opodatkowaniu.

Czy wątpliwości mogą mieć przedsiębiorcy, których firmy mieszczą się w budynkach mieszkalnych otoczonych płotem? Nie. – Zajęcie części budynku mieszkalnego na cele działalności gospodarczej nie pozbawia budynku charakteru mieszkalnego, a budynki mieszkalne ustawa jednoznacznie wyłącza z kategorii obiektów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W tym zakresie stan prawny także nie uległ zmianie – wyjaśniało Ministerstwo Finansów.

Otwieranie furtek i bram po nowemu w 2026 roku

Pod uwagę warto wziąć jeszcze jedną zmianę. W 2026 roku zmieniają się zasady grodzenia posesji. Nowe regulacje, które weją w życie 20 września, mają poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i zwierząt – dlatego ogrodzenia nie mogą stwarzać już zagrożenia.

W praktyce oznacza to m.in. zakaz montowania ostrych elementów, takich jak drut kolczasty czy tłuczone szkło, jeśli znajdują się one poniżej 2,2 metra wysokości. Nowe regulacje oznaczają, że wiele dotychczasowych ogrodzeń prywatnych posesji będzie wymagało modernizacji. Także dlatego, że furtki i bramy już nie będą mogły otwierać się na zewnątrz działki. Zmiana ta ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych poruszających się po chodnikach i drogach znajdujących się tuż przy posesjach.

Czytaj też:
Ratunkowe świadczenie z ZUS i dodatek poszły w górę. Więcej w portfelu
Czytaj też:
Przyszła emerytura odliczana od podatku. Policz zanim wyślesz PIT