Najbogatsi debatują w Camp David bez krawatów. Wyjątek: Hollande

Najbogatsi debatują w Camp David bez krawatów. Wyjątek: Hollande

Dodano:   /  Zmieniono: 
Francois Hollande i Barack Obama (fot. EPA/MICHAEL REYNOLDS/PAP) 
Prezydent USA Barack Obama otworzył w Camp David, 100 km od Waszyngtonu, szczyt przywódców G8, czyli ośmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata. W spotkaniu uczestniczy też przedstawiciel Unii Europejskiej.

Przywódcy G8 zgodzili się podczas rozmów prowadzonych pierwszego dnia obrad, że Iran musi przystać na większą jawność w sprawie swych ambicji atomowych, a w Syrii należy skoncentrować się na politycznej transformacji. Przywódcy USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Włoch, Francji, Niemiec, Japonii i Rosji w czasie dwugodzinnego obiadu roboczego rozmawiali przede wszystkim o zagadnieniach globalnego bezpieczeństwa - m.in. programie atomowym Iranu przed wznowieniem rozmów Teheranu i sześciu mocarstw w  Bagdadzie 23 maja. - Każdy z przywódców zwrócił uwagę na konieczność podjęcia przez Iran konkretnych działań, by udowodnić społeczności międzynarodowej, iż jego program nuklearny ma charakter pokojowy - relacjonował przebieg rozmów po ich zakończeniu przedstawiciel administracji USA.

Wśród uczestników spotkania panowało też "szerokie porozumienie" co  do potrzeby realizacji planu politycznego przekazania władzy w Syrii, gdzie reżim prezydenta Baszara el-Asada od ponad roku tłumi wystąpienia opozycji. Zebrani przywódcy ostrzegli też, że Korei Północnej grozi dalsza izolacja, "jeśli w dalszym ciągu będzie podążać drogą prowokacji" - podkreślił przedstawiciel amerykańskiej administracji. Z optymizmem przywódcy wypowiedzieli się natomiast o sytuacji w Birmie i zadeklarowali współpracę w celu pomocy temu krajowi.

19 maja uczestnicy szczytu G8 w czasie pięciu sesji roboczych omówią m.in. kwestię bezpieczeństwa żywnościowego - oczekuje się jednak, że  spotkanie zdominuje kryzys zadłużenia w strefie euro i wybór między koncepcjami polityki oszczędności oraz wzrostu.

Na szczycie w Camp David debiutuje, jako prezydent Francji, Francois Hollande. Media odnotowują przy okazji, że Hollande był jedynym przywódcą, który pojawił się na szczycie pod krawatem. - Francois, mówiliśmy, że możesz zdjąć krawat - namawiał go Obama. Wcześniej francuski prezydent przez ok. 90 minut rozmawiał z Obamą. Na zakończenie gospodarz spotkania oświadczył, że zgadza się z  Hollande'em co do konieczności pobudzenia wzrostu w Europie, podczas gdy m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel jest zwolenniczką polityki oszczędności jako metody zażegnania kryzysu zadłużenia. Nowy prezydent Francji domaga się uzupełnienia podpisanego w marcu przez 25 z 27 krajów UE paktu fiskalnego o pakt dotyczący wzrostu gospodarczego.

PAP, arb