Dlaczego wracamy do byłych pracodawców

Dlaczego wracamy do byłych pracodawców

Dodano:   /  Zmieniono: 

Bez względu na to, czy zostaliśmy zwolnieni, czy odeszliśmy na własne życzenie, życie pokazuje, że wracamy do byłych pracodawców. Powrotu nie należy się obawiać - może on przynieść korzyści dla obu stron.

,,W przypadku powrotu do byłego pracodawcy przede wszystkim wiemy, z kim mamy do czynienia, oraz znamy dane środowisko i procedury obowiązujące w firmie. Co więcej, nasze kwalifikacje są bogatsze o doświadczenie zdobyte w innej pracy. W związku z tym często możemy aplikować na stanowiska, które wcześniej nie były w naszym zasięgu" - mówi serwisowi infoWire.pl Mateusz Trojanowski z firmy Accenture.

Również pracodawca powinien wyzbyć się uprzedzeń do byłych pracowników. Przecież ma już świadomość ich mocnych i słabych stron, wie, w jaki sposób pracują, oraz zna ich potencjał. Dzięki zatrudnieniu tych osób może zaś zaoszczędzić czas i pieniądze, które musiałby stracić na przeszkolenie nowych ludzi. Plusem jest także to, że były pracownik zwykle powraca ze świeżym spojrzeniem na sytuację w firmie i wnosi nowe pomysły.

Głównymi powodami pracowniczych powrotów są środowisko i struktura organizacji oraz oferowane możliwości rozwoju. ,,Jedna z pracownic naszej firmy odeszła ze względu na narodziny dziecka i związaną z nim potrzebę zmiany tempa pracy. Już po kilku miesiącach osoba ta postanowiła wrócić, ponieważ jej obowiązki w nowej firmie okazały się zbyt nudne. Zdarzają się też powroty po wielu latach. Bywa, że osoby, które odeszły, aby rozwinąć swoje kompetencje, wracają bardziej doświadczone i zajmują nowe stanowiska, często w innych działach" - zauważa ekspert.

Zanim weźmiemy udział w procesie rekrutacyjnym na stanowisko w byłym miejscu zatrudnienia, warto skontaktować się z dawnymi menadżerami i kolegami z zespołu. Dzięki temu zyskamy informacje o potrzebach pracodawcy i aktualnie prowadzonych projektach oraz upewnimy się co do dobrej kondycji firmy.



dostarczył infoWire.pl

Czytaj także