Ekspert bankowy o dynamice inflacji. Wyjaśnia, co zaburzy jej spadek

Ekspert bankowy o dynamice inflacji. Wyjaśnia, co zaburzy jej spadek

Sklep
Sklep Źródło: Archiwum prywatne / Martyna Kośka
Marzec 2024 r. pozostanie dołkiem inflacji przez najbliższych kilka kwartałów. Przed nami wzrost inflacji. Na koniec 2024 r. inflacja CPI będzie kształtować się blisko poziomu 3,8 proc.

Marzec przyniósł dalszy spadek inflacji CPI do poziomu 2,0 proc. r/r. Tym samym przedłużona została obecna od lata seria spadkowych odczytów. To pierwsza obserwacja poniżej celu NBP od 5 lat. Co istotne, struktura danych wskazuje na wyraźne obniżenie inflacji bazowej w ostatnich miesiącach. Eksperci BGK szacują, że w marcu obniżyła się do poziomu około 4,5-4,6 proc. r/r.

Co dalej z inflacją?

– Nasza prognoza inflacji jest zdecydowanie bardziej pozytywna niż rynku – mówi w rozmowie z MarketNews24 Marcin Lipka, ekspert Departamentu Badań i Analiz Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). – My widzimy CPI na poziomie 3,8% na IV kw. br. i jako średnia w całym roku.

Marzec będzie zapewne dołkiem inflacji na najbliższe kilka kwartałów. Już w kwietniu inflacja wzrośnie ze względu na podniesienie stawki VAT na żywność do poziomu sprzed wprowadzania tarczy antyinflacyjnej. Zważywszy na deklaracje sieci detalicznych, skala podwyżek będzie ograniczana przez sieci, co stanowi potwierdzenie silnych procesów dezinflacyjno-deflacyjnych w obszarze cen żywności.

W tej kategorii widoczne będzie zjawisko lepkości cen i niskie dynamiki będą utrzymywać się w kolejnych kwartałach. W efekcie do lata CPI może pozostawać w paśmie odchyleń od celu RPP.

W lecie analitycy zakładają dalsze podbicie inflacji ze względu na podwyżki cen energii, które dodadzą do CPI około 1-1,5 p.p., nie znamy jednak ostatecznych decyzji w tym zakresie. Towarzyszyć temu będzie stabilizacja rocznej inflacji bazowej w okolicach 4,5 proc. W konsekwencji łączna inflacja może ponownie kształtować się powyżej górnego pasma odchyleń od celu RPP i na koniec 2024 r. inflacja CPI będzie kształtować się blisko poziomu 3,8 proc.

Ceny surowców utrudniają prognozowanie inflacji

– To co skłania nas do szacowania niższych dynamik cen konsumenckich niż w innych instytucjach badawczych, wynika właśnie z tego, że w naszej ocenie ceny żywności będą przytłumione – wyjaśnia ekspert BGK. – I wynika to z inflacyjnych procesów globalnych dotyczących cen żywności, najważniejszy ich światowy indeks jest na poziomach z początku 2021 r.

W 2025 r. procesy inflacyjne w Polsce będą się stopniowo stabilizować. Wycofywanie resztek tarcz antyinflacyjnych nie będzie już tak silnie podbijać CPI. Powoli obniżać się będzie inflacja bazowa. Prognoza BGK zakłada trwały powrót do pasma odchyleń od celu w II połowie 2025 toku.

Głównym czynnikiem ryzyka dla kreślonego scenariusza pozostają uwarunkowania na rynkach surowcowych. Ryzyka związane z nieoczekiwanym silnym wzrostem cen surowców mogą następować ze względu na materializację ryzyka geopolitycznego.

– Symboliczne przekroczenie przez ceny ropy naftowej poziomu 100 USD za baryłkę mogłoby zaburzyć naszą prognozę, jednak taka jej cena nie jest dla nas scenariuszem bazowym, nie oczekujemy aż takich problemów – dodaje Marcin Lipka z Departamentu Badań i Analiz BGK.

Czytaj też:
Będzie większy wybór mieszkań, ale ceny wzrosną – prognozy na II kwartał 2024
Czytaj też:
Co trzecie mieszkanie w 2023 roku zostało kupione na wynajem. Takie zakupy za gotówkę

Opracowała:
Źródło: MarketNews24