Paradoks tarczy antyinflacyjnej. Zerowy VAT na żywność może wywindować jej ceny

Paradoks tarczy antyinflacyjnej. Zerowy VAT na żywność może wywindować jej ceny

Pieczywo
Pieczywo / Źródło: Fotolia / pabisiak
Przejściowe obniżenie VAT na niektóre produkty żywnościowe spowoduje, że z czasem ich ceny wzrosną i ukształtują się na wyższym poziomie niż w sytuacji, gdyby takiej przejściowej podwyżki VAT nie było – ostrzegają analitycy Credit Agricole.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że „od lutego na co najmniej pół roku” do zera obniżona zostanie stawka VAT na niektóre produkty żywnościowe. Ma to być element tzw. tarczy antyinflacyjnej. Różne jej komponenty już obowiązują, ale obniżenie VAT na żywność wymagało ustaleń z Komisją Europejską, stąd nie zostało ogłoszone w grudniu, kiedy premier zapowiedział tarczę (wtedy powiedział za to, że chciałby obniżenia VAT do zera, ale nie ma na to zgody KE. Nie była to prawda o tyle, że taki wniosek w ogóle nie został złożony).

Ekonomiści Credit Agricole ostrzegają, że czasowe wyzerowanie VAT na żywność nie doprowadzi do spadku inflacji, ale wręcz ją podbije. Jak to możliwe?

Po drodze może dojść do wykorzystywania niższego VAT-u przez dystrybutorów

Analitycy przewidują, że dystrybutorzy żywności będą częściowo starali się wykorzystać obniżkę VAT do podniesienia swojej rentowności. W efekcie „na ceny zostanie przeniesione tylko 50 proc. planowanej obniżki VAT i efekt ten rozłoży się na dwa miesiące, ponieważ uczestnicy rynku będą dostosowywać swoją strategię cenową do działań konkurencji” – czytamy w ich dzisiejszym komentarzu. napisali w dzisiejszym komentarzu. Na skutek cięcia podatku dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych będzie w 2022 r. o 0,3 p. proc. niższa, niż gdyby zmiana nie została wprowadzona. Pozwoli to zmniejszyć inflację o 0,1 p. proc. – prognozują ekonomiści.

Obniżka VAT ma być jednak przejściowa – według zapowiedzi ma obowiązywać przez pół roku. Po upłynięciu tego okresu podatek wróci do pierwotnego poziomu, co będzie skutkowało wzrostem cen. Analitycy przewidują, że „na ceny zostanie przeniesione 90 proc. podwyżki VAT do pierwotnych stawek i podobnie jak w przypadku obniżki efekt ten rozłoży się na dwa miesiące”.

Za przykład biorą produkt, który kosztuje 10,50 zł brutto (przy 5 proc. stawce VAT). Przy wprowadzeniu zerowej stawki cena powinna spaść do 10,00 zł (-4,8 proc.). Nie musi tak jednak być. „Zakładamy jednak, że zrealizuje się jedynie 50 proc. z tego spadku, czyli cena obniży się do 10,25 zł (-2,4 proc.). Oznacza to, że cena netto wzrośnie z 10,00 zł do 10,25 zł. Następnie, po wzroście stawki VAT do pierwotnego poziomu na ceny zostanie przeniesione 90 proc. tej podwyżki. Czyli ceny zamiast o 5% wzrosną o 4,5 proc. Czyli ostatecznie cena brutto analizowanego produktu wyniesie 10,71 zł (wzrost o 2,0 proc. w porównaniu do początkowej ceny)” – wyjaśniają.

Czytaj też:
Inflacja powyżej 10 proc. jest możliwa. Eksperci alarmują

Opracowała:
 1

Czytaj także