Adam Glapiński wyjaśnia, kiedy inflacja spadnie do poziomu 3,5 proc.

Adam Glapiński wyjaśnia, kiedy inflacja spadnie do poziomu 3,5 proc.

Adam Glapiński
Adam Glapiński Źródło: Newspix.pl / FOT DAMIAN BURZYKOWSKI / NEWSPIX.PL
W 2024 r. dynamika cen będzie już wyraźnie niższa i w ostatnim kwartale tego roku powinna powrócić w okolice 3,5 proc., to jest górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego – napisał Adam Glapiński w artykule opublikowanym w „Super Expressie”.

Prezes Narodowego Banku Polskiego przekonuje w tekście, że wyraźny wzrost inflacji w większości gospodarek w ostatnim czasie ma globalne źródła, związane m.in. z pandemią COVID-19, decyzjami w zakresie odchodzenia od użycia paliw kopalnych w ramach nowej polityki klimatycznej i agresją rosyjską na Ukrainę.

Trzeba globalnych działań, by zmniejszyć inflację

Tym samym zmniejszanie inflacji (określone w tekście jako „dezinflacja”) nie jest możliwe bez działań o globalnym zasięgu, a wiec bez działań głównych banków centralnych.

„I działania te są już podejmowane. Fed od marca wyraźnie podnosi stopy procentowe, a EBC dokonał w lipcu pierwszej od 11 lat podwyżki stóp. Co więcej, według oczekiwań rynkowych banki te będą kontynuowały cykl zacieśnienia polityki pieniężnej. Jego efektem będzie spowolnienie wzrostu gospodarczego, nie tylko w Stanach Zjednoczonych i strefie euro, ale – ze względu na istnienie globalnych powiązań handlowych – w większości gospodarek na świecie. Słabsza światowa koniunktura spowoduje, że również globalna presja inflacyjna będzie słabnąć” – czytamy w artykule Adama Glapińskiego.

Czytaj też:
Inflacja hamuje. „To będzie dziwny kryzys”

Dodał, że obserwowane ostatnio pogorszenie koniunktury – m.in. w USA i w Niemczech – będzie oddziaływało w kierunku osłabienia presji popytowej i obniżenia inflacji CPI.

„Inflacja rozumiana jako proces ekonomiczny osiągnęła już swój szczyt”

Przekonuje także, że „inflacja rozumiana jako proces ekonomiczny osiągnęła już swój szczyt, choć w wymiarze statystycznym dynamikę cen mogą jeszcze przejściowo podbijać czynniki regulacyjne, w tym wzrosty taryf na prąd i gaz, związane z wcześniejszymi wzrostami cen surowców”.

A co za tym idzie, mimo stopniowego spadku w 2023 r. – średnioroczna inflacja w przyszłym roku pozostanie podwyższona. Jednak w 2024 r. dynamika cen będzie już wyraźnie niższa i w ostatnim kwartale tego roku powinna powrócić w okolice 3,5 proc., tj. górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego – stwierdził prezes NBP w artykule.

Inflacja w lipcu wyniosła 15,6 proc.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że inflacja w lipcu wyniosła 15,6 proc. rok do roku, wobec 15,5 proc. w czerwcu. Przypomnijmy, że według wstępnych szacunków GUS inflacja za lipiec wyniosła 15,5 proc.

Największe wzrosty odnotowano w następujących obszarach: transport (27,7 proc.), użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii (25,3 proc.), restauracje i hotele (16,4 proc.), żywność i napoje bezalkoholowe (15,3 proc.), oraz rekreacja i kultura (11,3 proc.).

Glapiński po raz kolejny przekonywał, że euro to dla naszej gospodarki zło

Kilka dni temu w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Glapiński bronił polskiej waluty i udowadniał, że przyjęcie euro byłoby „niewybaczalnym błędem”.

– Należy bowiem pamiętać, że zmiany kursu walutowego mają różne skutki dla poszczególnych typów podmiotów gospodarczych. Silny kurs jest korzystny dla firm importujących towary czy półprodukty z zagranicy. Ale w przypadku eksporterów to raczej osłabienie kursu walutowego wpływa pozytywnie na opłacalność ich działalności. Z kolei im większa opłacalność i wolumen eksportu, tym wyższy PKB i aktywność w całej gospodarce – mówił Adam Glapiński.

Zdaniem Adama Glapińskiego, własna waluta sprzyja rozwijaniu gospodarki, bo pozwala zachować autonomię prowadzenia polityki pieniężnej. Gdyby Polska weszła do strefy euro, decydowałby o niej Europejski Bank Centralny. Według szefa NBP odbiłoby się to na gospodarce gorzej, bo różne regiony potrzebują różnego podejścia.

Czytaj też:
Ostatnia podwyżka stóp procentowych? Goldman Sachs widzi to inaczej

Źródło: Super Express / Dziennik Gazeta Prawna / Wprost
 1

Czytaj także