Znamy wyniki 4. edycji badania „Ranking prestiżu zawodów i specjalności", przygotowanego przez instytut badawczy SW Research.
Najbardziej poważane zawody
Tak jak w poprzednich edycjach najbardziej poważaną profesją okazuje się zawód strażaka (84 proc.), który nieznacznie wyprzedza ratownika medycznego (82,6 proc.). Podium zamykają lekarze, tylko "o włos" wyprzedzając pielęgniarki (odpowiednio 75,5 proc. i 75,2 proc.). Na piątym miejscu najbardziej szanowanych zawodów znalazł się aptekarz/farmaceuta (68,7 proc.).
Na dalszych miejscach uplasowali się:
-
profesor uniwersytetu (68,1 proc.),
-
górnik (61,8 proc.),
-
inżynier pracujący w fabryce (61,7 proc.),
- robotnik wykwalifikowany, np. tokarz, murarz (61 proc.).
Na dziesiątym miejscu uplasował się szewc (60 proc.).
![]()
Najmniej poważane zawody
Kto znalazł się na przeciwnym biegunie zestawienia, czyli profesji najgorzej ocenianych przez Polaków pod względem prestiżu? Niechlubny ranking otwierają influencer i youtuber (odpowiednio 12,2 proc. i 13 proc.). Wyprzedzają oni działaczy partyjnych i posłów (odpowiednio 14,4 proc. i 19,7 proc.). Dalsze miejsce w zestawieniu najmniej szanowanych zawodów zajmują: rekruter/HR-owiec (23,7 proc.), trener biznesu/coach (24 proc.), a także radny gminny i pracownik infolinii (po 24,8 proc.).
Twórcy badania zwracają uwagę, że najbardziej spektakularny regres dotyczy zawodu rolnika indywidualnego w średnim gospodarstwie (53 proc., co oznacza spadek o 6 pkt proc. w stosunku do zeszłego roku). Jeszcze w 2021 roku przedstawiciele tej profesji zamykali dziesiątkę zestawienia, aby teraz znaleźć się na granicy trzeciej dziesiątki rankingu.
Badanie przeprowadzono w dniach 23-24.04.24 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1011 Polaków w wieku 16-80 lat.
Czytaj też:
Policzono, ile pracodawcy wydają na benefity pozapłacowe. Kwota robi wrażenie Czytaj też:
Gorąco w Sejmie. Rolnicy zakłócili briefing Kołodziejczaka. „Hańba, zdrajca wsi”
