Bułgaria nie zamierza ratować euro

Bułgaria nie zamierza ratować euro

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bloomberg 
Nie spowodowaliśmy kryzysu eurostrefy i nie zamierzamy jej z niego wyciągać oświadczył wczoraj w parlamencie szef bułgarskiej dyplomacji Nikołaj Mładenow. Jego wystąpienie było prezentacją stanowiska rządu w sprawie pożyczki dla MFW.
Mładenow argumentował, że Bułgaria nie jest stroną umowy o europejskim mechanizmie stabilności, więc nie ma obowiązku przekazywać MFW dodatkowych środków finansowych. Rząd nie zgodzi się również na ujednolicenie podatków. Mimo żądań wszystkich klubów opozycyjnych, w tej sprawie nie wystąpił sam premier Bojko Borysow.

Na zakończonym w piątek szczycie UE w Brukseli uzgodniono, że wszystkie państwa Unii złożą się na 200 mld pożyczki dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który przeznaczy je na wsparcie najbardziej zadłużonych krajów wspólnoty. Z tego 50 mld oczekuje się od krajów spoza Eurolandu. Do planu ratunkowego nie przyłączyła się Wielka Brytania, a Czechy, Węgry i Szwecja użyły wybiegu, twierdząc, że decyzję muszą podjąć parlamenty. Teraz dołączyła do nich Bułgaria ze stanowczą odmową.