Deutsche Bank: Część akcji w Rosji zniknęła

Deutsche Bank: Część akcji w Rosji zniknęła

Deutsche Bank
Deutsche Bank Źródło:Shutterstock
Inwestorzy, którzy jeszcze przed wojną robili interesy w Rosji, ma poważne problemy z odzyskaniem swoich środków. Podobnie może być z osobami, które inwestowały w papiery dłużne.

Deutsche Bank, czyli największy bank w Niemczech ma problem. Władze instytucji poinformowały, że nie mogą się doliczyć kwitów depozytowych, które pokrywały akcje rosyjskich spółek notowanych na lokalnej giełdzie.

Akcje spółek zniknęły

Jak podaje Deutsche Bank, część papierów inwestycyjnych po prostu zniknęła. Były to przetrzymywane przez rosyjski bank kwity dywidendowe, które były pokryciem dla akcji spółek notowanych na rosyjskiej giełdzie. Taki mechanizm zamiany pozwalał zagranicznym inwestorom w nabywanie udziałów w rosyjskich spółkach.

Akcje miały „zniknąć” w efekcie dokonanej decyzją Kremla konwersji kwitów depozytowych na akcje lokalnych spółek. Był to jeden z ruchów, który w pierwszych miesiącach po wybuchu wojny miał uratować rosyjski parkiet. Okazuje się jednak, że mimo przyjętych na świecie zasad działania w takich sytuacjach, tym razem konwersja odbyła się bez wiedzy i nadzoru Deutsche Banku.

Zamieszanie wokół państwowych gigantów

Co ciekawe, zamieszanie ze znikającymi akcjami dotyczy trzech strategicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa Rosji spółek. Bank zauważył nieprawidłowości na akcjach narodowej linii lotniczej Aeroflot, firmy budowlanej LSR, a także gigantów przemysłu ciężkiego, czyli Mechel i Novolipetsk Steel. Agencja Reutersa, która pierwsza raportowała o kłopotach, zwróciła się do wszystkich spółek o komentarz. Cześć z nich odmówiła odpowiedzi, a reszta nadal jej nie nadesłała.

Zamieszanie o tyle nie dziwi, że od momentu nałożenia sankcji, Kreml nałożył na inwestorów zagranicznych tak zwany „podatek od wyjścia”. Wszyscy, którzy chcieli odzyskać zainwestowane w Rosji środki, musieli odprowadzić do budżetu państwa daninę w wysokości 10 proc. wartości inwestycji. Aby zwiększyć swoją kontrolę nad spółkami strategicznymi, Moskwa przejęła też udziały dwóch zagranicznych spółek energetycznych, które działały na lokalnym rynku.

Wszystko zgodnie z prawem

Jak można się domyślić, Rosyjski Bank Centralny nie widzi żadnego problemu w zaistniałej sytuacji. Co więcej, przedstawiciele banku twierdzą, że konwersja, do której nie został dopuszczony Deutsche Bank, została przeprowadzona w sposób zgodny z prawem. Należy zaznaczyć, że chodzi o rosyjskie prawo.

Czytaj też:
Dni Putina na czele Rosji są policzone? „Można założyć, że pojawią się naśladowcy Prigożyna”
Czytaj też:
Rosyjska ropa naprawdę przestała płynąć do Europy. Spadek importu o 90 proc.

Źródło: Reuters