Co przyniosą rynki w przyszłym tygodniu? Dane z EU, w Polsce obawy o złotego

Co przyniosą rynki w przyszłym tygodniu? Dane z EU, w Polsce obawy o złotego

Frank szwajcarski
Frank szwajcarski / Źródło: Shutterstock / Wara1982
Mijający tydzień przyniósł poprawę nastrojów, jak gdyby całe obawy związane z trzecią falą zachorowań w Europie zostały już zdyskontowane i teraz łatwiej o budowanie z powrotem szczepionkowego optymizmu. Indeksy giełdowe poprawiają szczyty, a na FX ryzykowne waluty zyskują kosztem porzucanego dolara bez oglądania się na wyjątkowo dobre danych z USA, których w nowym tygodniu nie będzie brakować. Jednak w apetycie na ryzyko nie widać silnego przekonania, co sugeruje, że odbicie jest kruche i łatwo podatne na negatywne zaskoczenia.

W USA marzec jest miesiącem przekazania Amerykanom czeków pomocowych, co zapewni wyraźny skok sprzedaży detalicznej (czw). Otwieranie gospodarki po okresie restrykcji dodatkowo napędzi konsumpcję. Produkcja przemysłowa (czw) wskaże na odbicie w marcu po spadkach miesiąc wcześniej wywołanych trudną pogodą. Wskaźniki koniunktury - NY Empire State i Philly Fed – prawdopodobnie dalej będą podkreślać pozytywne nastroje wśród firm dzięki poprawie popytu wewnętrznego i silnej aktywności na zewnątrz. Uwagę przyciągną też dane o inflacji (wt) w obliczu dyskusji nad polityką Fed i trendami na rynku obligacji. Konsensus zakłada silny wzrost cen o 0,5 proc. m/m. Prezes Fed będzie ponownie przemawiał (śr) na kilka godzin przed publikacją Beżowej Księgi Fed.

W strefie euro sprzedaż detaliczna (pon) i produkcja przemysłowa (śr) za luty tracą na istotności, kiedy region zmaga się z trzecią fala pandemii, zatem lepsze od oczekiwań odczyt będą filtrowane pod kątem ponownego pogorszenia w marcu. Niemiecki indeks ZEW (wt) będzie bardziej intersujący, gdyż wskaźnik oczekiwań powie więcej o perspektywach gospodarki w kolejnych miesiącach. Silna pozycja przemysłu, który z jednej strony korzysta na globalnym ożywieniu, a z drugiej w mniejszym stopniu jest dotknięty restrykcjami, powinien zapewniać dalszy wzrost indeksu. Z perspektywy EUR umiarkowany optymizm na rynku akcji ciągnie w górę za sobą EUR/USD. Podtrzymanie tych nastrojów oznacza, że w krótkim terminie EUR/USD może dalej zyskiwać.

Co na rynkach w Polsce? SN jednak nie zdecyduje ws. frankowiczów

Z Wielkiej Brytanii otrzymamy lutowe dane o PKB i produkcji przemysłowej (wt). Po wstępnym szoku wywołanym trzecim lockdownem w styczniu oczekiwane jest częściowe odbicie w mobilności i aktywności gospodarczej. Po spadku PKB o 2,9 proc. m/m w styczniu teraz prognozy zakładają odbicie o 0,5 proc. Dane z przemysłu (np. PMI) dopiero w marcu zasygnalizowały odbicie aktywności, toteż lutowa produkcja raczej pozostanie słaba. W ostatnich dniach funt ma problemy z odbudowaniem siły, gdyż efekt szybkiego tempa szczepień w Wielkiej Brytanii przestał być wystarczającym wsparciem, przynajmniej by konkurować z bardziej widocznym umocnieniem EUR. Nowe informacje o sytuacji covidowej po obu stronach kanału La Manche mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszego kierunku EUR/GBP.

W Polsce z kalendarza zniknął główny czynnik ryzyka najbliższy dni, czyli posiedzenie Sądu Najwyższego ws. kredytów frankowych. Rozprawa nad uchwałą została przełożona na 11 maja. Sugeruje to potencjał do dalszego umocnienia złotego, jeśli na rynku pozostały jeszcze spekulacyjne krótkie pozycje w złotym w oczekiwaniu na negatywną dla waluty decyzję.

Jednocześnie pozwala to na wierniejsze podążanie złotego za trendami na rynkach globalnych, które w ostatnich dniach są proryzykowne. Z drugiej strony im bliżej EUR/PLN znajdzie się 4,50, tym bardziej będzie na powrót rosło niezadowolenie NBP z siły złotego. A samo ryzyko uchwały SN całkowicie nie znika, stąd asymetria ryzyka dla PLN przechyla się na korzyść negatywnych.

W Australii raport z rynku pracy będzie na pierwszym planie (czw). Tempo wzrostu zatrudnienia wyraźnie spowolni wraz z wygasaniem rządowego programu JobKeeper ale stopa bezrobocia ma dalej spadać do 5,7 proc. Indeks zaufania konsumentów (śr) pomoże ocenić perspektywy wzrostu w II kw. Dla AUD lepsze dane są pozytywnym tłem, ale główny pęd prędzej może zapewnić odbudowa strategii reflacyjnej i odbicie cen surowców.

W Nowej Zelandii RBNZ pozostawi stopę OCR na 0,25 proc. (śr), a ważniejszym tematem będzie odniesienie się banku centralnego do nowej polityki mieszkaniowej rządu przeciwdziałającej bańce na rynku nieruchomości. Brak sugestii, aby decyzja rządu wpływała na ścieżkę stopy procentowej (odracza termin podwyżki), pozwoliłoby NZD odreagować część z przeceny zanotowanej w pierwszej reakcji na zmianę polityki mieszkaniowej.

Poza tym w Chinach seria danych – PKB, produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna (pt) – pozwoli kompleksowo ocenić stan gospodarki na starcie nowego kwartału.

Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
Źródło: TMS Brokers
-
 0

Czytaj także