Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaskoczył podczas spotkania w Puławach deklaracją o możliwości przejęcia przez państwo sieci sklepów Żabka. Szef PiS podkreślił, że wśród zadań, jakie postawiła sobie obecna ekipa, było „odbijanie tych najbardziej strategicznych części naszej gospodarki z rąk kapitału zewnętrznego". Szef partii rządzącej ocenił, że „w ogromnej mierze to udało".
– I to w dalszym ciągu postępuje, choćby w tej chwili jest już chyba podjęta decyzja, że sieci elektryczne linii kolejowych, to duże przedsiębiorstwo, mają też dużą sieć przekazu energii elektrycznej, że zostanie w bardzo krótkim czasie odkupione. Właśnie od jednego z funduszy amerykańskich. A ten sam fundusz jest właścicielem Żabki. Wiecie państwo, co to jest Żabka. Te sklepy też być może zostaną odkupione – powiedział Kaczyński. – Idziemy w tym kierunku – dodał.
Żabka komentuje doniesienia
Amerykański fundusz, o którym mówił Jarosław Kaczyński, to CVC Capital Partners. Przejął on sieć w 2017 roku od funduszu Mid Europa Partners. Obecnie w całej Polsce jest już ponad 8 tysięcy placówek sieci. Do wypowiedzi prezesa PiS odnieśli się sami zainteresowani, czyli biuro prasowe Żabki. – Relacjonowana wypowiedź nie odnosi się do żadnego konkretnego procesu z naszym udziałem, więc nie mamy podstaw do jej komentowania – podkreśliło biuro prasowe sieci w odpowiedzi na pytanie TVN24.
Żabka w rękach Orlenu? Daniel Obajtek odpowiada
Ze względu na dużą aktywność inwestycyjną, a także rozwój własnej sieci sklepów Orlen w Ruchu, podejrzenia padły na możliwość zaangażowania w przejęcie Żabki sieci PKN Orlen. O możliwą akwizycję zapytany został 13 października prezes koncernu Daniel Obajtek. – Nie prowadzimy prac nad przejęciem sieci Żabka – powiedział Obajtek dziennikarzom w Szczecinie, gdzie odbywała się konferencja dotycząca inwestycji w stocznię niezbędną do prowadzenia inwestycji w farmy wiatrowe na Bałtyku.
Czytaj też:
Koniec paczek InPost w Żabce. Firmy przerywają współpracęCzytaj też:
Obajtek o terminie połączenia Orlenu z PGNiG. To kwestia tygodni