Grupa Azoty, CIECH, Synthos… Na świecie liczą się z polskim przemysłem chemicznym

Grupa Azoty, CIECH, Synthos… Na świecie liczą się z polskim przemysłem chemicznym

Zakłady Azotowe w Puławach
Zakłady Azotowe w Puławach Źródło: Materiały prasowe / Sławomir Kłak
Polski przemysł chemiczny od lat stanowi ważny element polskiej gospodarki. Krajowe spółki przez lata rosły w siłę, budowały swoją pozycję i dziś są ważnymi graczami w Europie. Za początkami przemysłu chemicznego stoi nie kto inny, jak Ignacy Łukasiewicz, a pierwszy wielki zakład – w okolicach Tarnowa – był jedną z wielkich inwestycji II RP.

Opowieść o polskim przemyśle chemicznym rozpoczyna się w połowie XIX wieku, gdy farmaceuta Ignacy Łukasiewicz najpierw skonstruował pierwszą lampę naftową (po raz pierwszy zapłonęła ona 30 marca 1853 w oknie wystawowym prowadzonej przez niego apteki we Lwowie), a rok później rozpoczął prace górnicze w Bóbrce.

W 1856 roku aptekarz-konstruktor założył pierwszą na świecie rafinerię w Ulaszowicach pod Jasłem. W swojej kopalni i rafinerii wprowadzał nowoczesne rozwiązania socjalne, np. otworzył prototyp ubezpieczalni pracowniczej. To właśnie Łukasiewicza zwykło się określać mianem ojca polskiego przemysłu naftowego.

II Rzeczpospolita mocno stawiała na przemysł chemiczny

Przeskoczmy teraz do budującej swoja gospodarkę – w tempie do pozazdroszczenia, choć warunki nie były łatwe – Drugiej Rzeczypospolitej. Ignacego Mościckiego znamy jako prezydenta w latach 1926-1939, ale wcześniej ukończył wydział chemii. Studiował w sumie na kilku uczelniach, bo życiorys jego był bogaty i obfitujący w zmianę miejsc zamieszkania. W latach 1912–1922 był profesorem Politechniki Lwowskiej, a gdy kilka lat później został powołany na najważniejsze stanowisko w państwie, rozumiał, że nie ma nowoczesnego kraju bez silnego przemysłu chemicznego.

Bardzo wspierał pomysł budowy fabryki związków azotowych. W 1927 roku zapadła decyzjabudowie zakładu, który zlokalizowano w Mościcach (dziś to dzielnica Tarnowa). Teren wybrany pod budowę był korzystny pod wieloma względami: blisko dużego miasta, na skrzyżowaniu dobrze rozwiniętych sieci kolejowych: z zachodu na wschód w kierunku Lwowa, na południe w kierunku Nowego Sącza. Miasto posiadało dobre warunki komunikacyjne na drogach wodnych, z sąsiedztwem dwóch rzek: Dunajca i Białej. Obie rzeki stanowiły źródło zaopatrzenia olbrzymiego kompleksu produkcyjnego w wodę.

Państwowa Fabryka Związków Azotowych po 9 latach dostała się pod zarząd okupanta

Teren wybrany pod budowę odznaczał się dużą gęstością zaludnienia, a więc dużą liczbą niewykorzystanej siły roboczej – czytamy na stronie Wirtualnego Muzeum Polskiego Przemysłu Chemicznego.

Otwarcie Państwowej Fabryki Związków Azotowych (PFZA) nastąpiło w 1930 roku. W roku 1931 jej dyrektorem naczelnym został dotychczasowy minister przemysłu i handlu Eugeniusz Kwiatkowski. W 1933 r. fabryka została połączona w jedno państwowe przedsiębiorstwo z zakładami azotowymi w Chorzowie i fabryką Azot w Jaworznie. Zakłady w Mościcach były najnowocześniejszymi w przedwojennej Polsce.

W okresie II wojny światowej Niemcy przejęli zarząd nad PFZA, a gdy pod koniec 1944roku zbliżał się front wschodni, okupanci zdemontowali większość urządzeń i wywieźli je w głąb Rzeszy. Po wojnie zapadła decyzja o odbudowie zakładu i powiększeniu go. Później powstały inne fabryki nawozów, wśród najważniejszych wymienimy zakłady chemiczne w Kędzierzynie, Puławach i Policach. Dziś wszystkie one wchodzą w skład tarnowskiej Grupy Azoty – następczyni PFZA – która jest największą polską firmą chemiczną.

Jeden z najcenniejszych graczy w swoim segmencie

Dziś Grupa Azoty jest jednym z kluczowych koncernów branży nawozowo-chemicznej w Europie, drugi największy w Europie producent nawozów azotowych i wieloskładnikowych. W kilku zakładach, które wchodzą w skład Grupy, produkowane są także melamina, kaprolaktam, poliamidy, alkohole OXO czy biel tytanowa.

Największym akcjonariuszem Azotów jest Skarb Państwa, który posiada bezpośrednio 33 proc. kapitału akcyjnego. Do tego 8,6 proc. akcji jest w rękach kontrolowanego przez państwo TFI PZU.

Grupa zatrudnia ok. 15 tys. pracowników

Strategia Grupy Azoty do 2030 roku

W październiku 2021 roku Grupa zaprezentowała strategię na lata 2021-2030. „To odpowiedź na wyzwania współczesnego świata, obejmujące obszary środowiska, społeczeństwa i jego bezpieczeństwa. Dokument jest planem konkretnych działań, napędzanych przez transformację klimatyczno-energetyczną Grupy Kapitałowej” – napisano w komunikacie.

W ramach nowej strategii uruchomiony zostanie projekt „Zielone Azoty”, którego głównym celem będzie m.in. dekarbonizacja i zmniejszenie emisyjności instalacji Grupy, realizacja projektów badawczo-rozwojowych, zgodnych z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu oraz wdrożenie nowych rozwiązań w obszarze ekologicznych i zeroemisyjnych źródeł energii OZE, m.in. fotowoltaiki i energii wiatrowej. Zgodnie z przyjętymi założeniami, łączna moc nowych źródeł OZE w 2030 roku osiągnie ~300 MW. Rozważane przez Grupę wejście w segment energetyki wiatrowej oraz małych reaktorów SMR, może pozwolić na uzyskanie dodatkowych kilkuset MW zeroemisyjnych źródeł energii.

-Opublikowana strategia to jeden z najważniejszych etapów w rozwoju Grupy Azoty. W naszych działaniach będziemy wychodzić naprzeciw europejskim wyzwaniom i regulacjom klimatycznym. Będziemy również aktywnie odpowiadać na ekologiczne oczekiwania naszych klientów, poprzez dostarczanie nisko lub zeroemisyjnych produktów, z gwarancją śladu węglowego na jak najniższym poziomie – zapewnił Tomasz Hinc, Prezes Zarządu Grupy Azoty S.A.

Grupa Azoty zakłada, że emisja CO2 względem 2020 roku zostanie zredukowana o 34 procent dla emisji energetyki własnej i o 51 procent dla emisji energii elektrycznej nabywanej z zewnątrz. Zgodnie ze strategią, do 2030 roku nastąpi redukcja zużycia węgla w Grupie Azoty o 65 proc. w stosunku do roku 2020.

CIECH od początku eksportował do 12 krajów

W 1945 roku powstała państwowa Centrala Importowo-Eksportowa Chemikaliów i Aparatury Chemicznej. Od samego początku firma eksportowała swoje produkty – sodę kalcynowaną, karbid i biel cynkową – do 12 krajów świata. Na początku lat 60. nastąpiła zmiana nazwy na Centralę Handlu Zagranicznego CIECH – to skrót od nazwy Centrala Importowo-Eksportowa Chemikaliów.

Lata 60. i 70. przyniosły firmie sukcesy na rynku siarki (polskie „żółte złoto” zajmowało drugie miejsce na świecie pod względem eksportu tego surowca), nawozów azotowych, farmaceutyków, kosmetyków, farb i lakierów.

W latach 90. firma rozpoczęła proces budowania grupy kapitałowej skupiającej wokół siebie ważne krajowe zakłady produkcyjne.

Do 2000 roku CIECH S.A. zgrupował ośmiu znanych producentów chemikaliów: Vitrosilicon (od 1991, obecnie CIECH Vitrosilicon), Fosfory (w Grupie w latach 1995–2011), Soda Mątwy i Janikosoda (od 1996, obecnie CIECH Soda Polska), Boruta Kolor (w Grupie w latach 1999–2008), Petrochemia Blachownia (w Grupie w latach 1999–2006), Agrochem Dobre Miasto (w Grupie w latach 1999–2011), Alwernia (w Grupie w latach 2000–2013).

W 2005 roku spółka z wielkim sukcesem zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. W sierpniu 2016 roku akcje CIECH zostały dopuszczone do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych we Frankfurcie – jednej z trzech największych giełd w Europie. Tym samym CIECH stał się pierwszą polską spółką notowaną równocześnie na giełdzie w Warszawie i we Frankfurcie (dual listing).

Dziś Grupę CIECH tworzy kilkanaście spółek, wśród nich CIECH Salz Deutschland, które zadaniem jest zarządzenie warzelnią soli CIECH w Niemczech, CIECH R&D, czyli Centrum badawczo-rozwojowe, którego celem jest przygotowywanie nowych produktów oraz ulepszanie już istniejących oraz CIECH Soda Romania z siedzibą w rejonie Valcea w Rumunii.

Grupa CIECH również przygotowała strategię dotyczącą zmniejszenie negatywnego oddziaływania na środowisko. Jej cele obejmują m.in. obniżenie emisji dwutlenku węgla o 33 proc. do roku 2026, odejście od węgla w procesach produkcji do roku 2033, a także osiągnięcie neutralności klimatycznej do roku 2040.

Synthos, dawniej Dwory

W tym samym roku co zakłady, które dały początek CIECH-owi, powstała też Fabryka Paliw Syntetycznych w Dworach. Zaczynała od produkcji chlorobenzenu i trójchloroetylenu. W latach 1951–1960 przedsiębiorstwo działało jako Zakłady Chemiczne „Oświęcim”, w tym okresie poszerzono działalność o produkty takie jak PCW, karbid, acetylen, metanol, styren, a także polistyren.

W kolejnych latach stopniowo zmieniano i dostosowywano produkcję do potrzeb rynkowych, rozpoczęto między innymi wytwarzanie kauczuku syntetycznego oraz lateksu. Pod koniec lat 80. spółka skupiła się na przedsięwzięciach mających na celu ochronę środowiska. Wiązało się to z potrzebą wprowadzenia odpowiedniej gospodarki ściekami oraz systemu sterowania komputerowego.

W 1995 roku firma straciła status przedsiębiorstwa państwowego, a w 1997 roku zmieniła nazwę i stała się Firmą Chemiczną Dwory S.A. W 2004 roku spółka zaistniała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Pod nazwą Synthos znana jest od 2007 roku, w którym nastąpiło przejęcie czeskiej firmy Kaucuk.

facebook

W 2012 roku Synthos był po raz pierwszy notowany w indeksie WIG20. Wśród ważnych dla firmy momentów można też wyróżnić 2016 rok, kiedy to spółka przejęła zakłady produkcyjne we Francji i Holandii, co było następstwem nabycia spółki Ineos Styrenics.

Czytaj też:
Grupa Azoty zapewnia, że mimo czasowego ograniczenia produkcji, realizuje dostawy CO2 do swoich klientów
Czytaj też:
Synthos kupił fabrykę w Niemczech. Michał Sołowow zapłacił ponad 1,8 mld złotych

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także