Daniel Obajtek odchodzi z Orlenu. To nie koniec czystek w zarządzie

Daniel Obajtek odchodzi z Orlenu. To nie koniec czystek w zarządzie

Daniel Obajtek
Daniel Obajtek Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Zgodnie z decyzją Walnego Zgromadzenia z 1 lutego 2024 r., prezes Daniel Obajtek stracił stanowisko prezesa Orlenu. Wraz z nim odeszli inni członkowie zarządu.

Rada Nadzorcza zdecydowała 1 lutego 2024 roku o odwołaniu ze stanowiska prezesa Orlenu Daniela Obajtka.

„ORLEN S.A. ("Spółka") informuje, że Rada Nadzorcza Spółki, po zapoznaniu się z pismem Prezesa Zarządu ORLEN S.A. Pana Daniela Obajtka, w którym oświadczył, że "oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, w zakresie sprawowanej funkcji", postanowiła odwołać Pana Daniela Obajtka z Zarządu ORLEN S.A. z upływem dnia 5 lutego 2024 roku” – czytamy w komunikacie koncernu Orlen.

Zarząd Orlenu rezygnuje

Wraz z Danielem Obajtkiem z Orlenu odejdą również inni członkowie zarządu. Patrycja Klarecka i Armen Artwich złożyli rezygnację z funkcji członków zarządu Orlenu z upływem dnia 5 lutego 2024 roku, podała spółka.

Patrycja Klarecka była członkiem zarządu Orlenu od 24 czerwca 2018 roku i odpowiadała za obszar transformacji cyfrowej, a Armen Artwich był członkiem zarządu ds. korporacyjnych od 1 września 2018 r.

W ubiegłym tygodniu rada nadzorcza Orlenu – po zapoznaniu się z pismem prezesa zarządu Daniela Obajtka, w którym oświadczył, że "oddaje się do dyspozycji rady nadzorczej, w zakresie sprawowanej funkcji", odwołała Obajtka z zarządu Orlenu z upływem dnia 5 lutego br., a rezygnację z członkostwa w zarządzie złożył także Michał Róg, odpowiadający za handel i logistykę.

Obajtek: To sprawa honorowa

Jeszcze przed decyzją Rady Nadzorczej, na antenie Radia Zet prezes Daniel Obajtek mówił, że oddał się do dyspozycji Rady, ale przyznał, że sądzi, że odejdzie ze stanowiska.

– To jest sprawa honorowa. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem i tak się składa, że Orlen to nie jest jakiś mały grajdół, gdzie można w każdej chwili otrzepać marynarkę i wyjść. Jest to spółka, która ma prawie 350 mld zł przychodu, liczne kontakty i inwestycje. Oddanie władzy (politycznej – przyp. red.) nastąpiło na przełomie roku. Mam odpowiedzialność za zamknięcie roku, budżetów, skończenie kwestii inwestycyjnych – powiedział prezes Orlenu.

– Czy wyobraża Pan sobie bycie prezesem Orlenu po 6 lutego, gdy odbędzie się walne zgromadzenie? – zapytał prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski. – Nie, nie wyobrażam sobie – powiedział Daniel Obajtek.

Czytaj też:
Fuzja Orlenu z Lotosem. Jest raport NIK
Czytaj też:
Szef rady nadzorczej Orlenu odepchnął dziennikarza TVN24. „Proszę się zachowywać kulturalnie”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl