? Kondycja polskiej gospodarki na tle Europy jest po prostu rewelacyjna ? tak na dane Głównego Urzędu Statystycznego zareagował szef NBP Marek Belka. Podczas wystąpienia na Giełdzie Papierów Wartościowych prezes banku centralnego powiedział, że w Polsce nie będzie recesji. Belka szacuje, że w przyszłym roku polski PKB wzrośnie o ok. 3-3,1 proc., a głównym motorem wzrostu będą inwestycje przedsiębiorstw oraz eksport.
Przez Europę przetacza się ogromny kryzys. Jakim cudem wyniki polskiej gospodarki z trzeciego kwartału są więc aż tak dobre? 'Głównym czynnikiem wzrostu był popyt krajowy' ? podał GUS. W trzecim kwartale wzrósł on o 3,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku.
Pewne spowolnienie da się wprawdzie zaobserwować (kwartał wcześniej popyt zanotował 4,3 proc. wzrostu, zmalało też tempo wzrostu spożycia ? z 2,7 proc. w drugim kwartale do 1,6 proc. w trzecim), jednak np. w inwestycjach wzrost jest nawet większy niż kwartał wcześniej (8,5 proc., wobec 6,9 proc. wzrostu w drugim kwartale).
? Sytuacja Polski jest wciąż dobra i trudno powiedzieć, żeby gospodarka zwalniała ? stwierdził Belka (tym razem występując TVN CNBC). ? Nie widzę gwałtownej tendencji do osłabienia popytu wewnętrznego. Jest nieco niższe tempo, ale żadnego dramatycznego osłabienia nie ma.
? Trzeci kwartał okazał się najlepszym w tym roku, jeśli wziąć pod uwagę, że był porównywany z analogicznym okresem 2010 roku, kiedy to PKB urósł aż o 4,4 proc. ? zwraca też uwagę Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Jej zdaniem, to, że wzrost napędzają konsumpcja, inwestycje oraz eksport, świadczy o tym, że Polacy nie przejmują się niepokojącymi informacjami o kondycji gospodarczej wielu krajów europejskich. Z kolei eksporterzy doskonale sobie radzą i to mimo osłabienia popytu na zagranicznych rynkach. Pomaga im słaby złoty.
Eksperci nie mają jednak złudzeń ? tak dobre wyniki PKB nie utrzymają się już w kolejnych kwartałach, a stopniowe spowolnienie jest nieuniknione. Choćby ze względu na to, co dzieje się w innych państwach UE. ? Poziom niepewności się utrzymuje, jeśli nawet nie narasta. Sporo sygnałów wskazuje na to, że trzeba się liczyć z pewnym osłabieniem gospodarczym ? podkreśla Halina Dmochowska, wiceprezes GUS.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważa, że w przyszłym roku na dynamikę wzrostu PKB na pewno wpłynie słabszy popyt konsumpcyjny. ? Poza tym, zadziała czynnik wysokiej bazy. Dlatego wzrost gospodarczy wyhamuje do maksymalnie 3 proc. ? uważa.
Zdaniem Dmochowskiej, prognoza 4-proc. wzrostu polskiej gospodarki w 2011 r. jest niezagrożona.
Wszyscy mają jednak nadzieję na stosunkowo łagodne lądowanie.
Polski wzrost gospodarczy zaskakująco wysoki
Dodano: / Zmieniono:
W trzecim kwartale polska gospodarka urosła o 4,2 proc. Aż tak dobrego wyniku mało kto się spodziewał większość prognoz mówiła o 4 proc. wzroście PKB.