Chiny chcą „ukarać” Tajwan. Nakładają ograniczenia

Chiny chcą „ukarać” Tajwan. Nakładają ograniczenia

Nancy Pelosi z wizytą na Tajwanie
Nancy Pelosi z wizytą na Tajwanie Źródło: PAP/EPA / Taiwan Ministry of Foreign Affairs
Chiny zakazały importu ponad 2 tys. produktów z Tajwanu. To reakcja na wizytę przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na wyspie.

Chińskie władze zakazały importu 2 tys. tajwańskich produktów spożywczych, w tym zarówno żywności świeżej, jak i przetworzonej. W oświadczeniu wydanym w środę chiński departament celny poinformowano, że import niektórych ryb i owoców cytrusowych został zawieszony, ponieważ w ubiegłym roku wielokrotnie testowano je pod kątem nadmiernych pozostałości po pestycydach.

Wizyta Nancy Pelosi

W środę w Tajpei wylądowała przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. To pierwsza wizyta osoby kierującej izbą Kongresu na wyspie od 25 lat.

„Wizyta naszej delegacji na Tajwanie jest wyrazem niezachwianego zaangażowania Ameryki we wspieranie dynamicznej tajwańskiej demokracji. Nasze rozmowy z kierownictwem Tajwanu potwierdzają nasze wsparcie i promują wspólne interesy, w tym rozwój wolnego i otwartego regionu Indo-Pacyfiku” - napisała na Twitterze Pelosi.

Wspieranie tajwańskiej demokracji nie podoba się Chinom, które uważają Tajwan za część swojego terytorium. Władze w Pekinie zamknęły swoją przestrzeń powietrzną na wschodnim wybrzeżu w pobliżu Tajwanu i postawiły w gotowości siły powietrzne.

Oficjalnie Pekin nie łączy zakazu importu z wizytą Pelosi, jednak trudno uznać tę sytuację za zbieg okoliczności. Joyce Jan, lokalny urzędnik z miasta Taichung, powiedział tajwańskiemu United Daily News, że zawieszenie importu jest motywowane politycznie.

Chiny chcą ukarać Tajwan

Co więcej, podobnymi ograniczeniami w handlu Tajwan „karano” już wcześniej. W 2021 r. Chiny zakazały sprzedaży na wyspie produktów, w tym ananasów i przetworów jabłkowych, gdy napięcia między tymi dwoma terytoriami wzrosły. Ale tym razem zakaz jest znacznie szerszy.

„W przeszłości Chiny uderzały w pojedyncze produkty z sektora pierwotnego, takie jak określone owoce lub ryby – w ten sposób ograniczyły ogólny wpływ makroekonomiczny na Tajwan, ale mogły celować w regiony, w których Demokratyczna Partia Postępu jest silna” – powiedział w rozmowie z Financial Times Chiu Chui-Cheng., wiceprzewodniczący tajwańskiej Rady ds. Polityki Kontynentalnej.

Czytaj też:
Xi Jinping do Joe Bidena: Gdy igrasz z ogniem, to się oparzysz

 0

Czytaj także