Amerykańskie stopy procentowe w górę

Amerykańskie stopy procentowe w górę

Dolar
Dolar Źródło: Pixabay
Amerykański Fed podniósł stopy procentowe o 75 punktów bazowych.

Amerykański Fed zdecydował o kolejnej podwyżce stóp procentowych. To czwarta z rzędu podwyżka o 75 pkt bazowych i szósta w trwającym od marca cyklu.

Od początku cyklu podwyżek stopa funduszy federalnych została podniesiona o 375 punktów bazowych i jest to najszybsze od 41 lat tempo zacieśniania polityki monetarnej w USA.

Dogonić inflację

Obecnie główna stopa proc. w USA wynosi 4 proc. Ostatni odczyt inflacji bazowej wzrósł do 6,7 proc. Trwa aktualnie debata, czy dane o inflacji wychwytują wszystkie zmiany w odpowiednim czasie. Być może złagodzenie dynamiki wzrostu cen nastąpi z opóźnieniem.

Kolejna decyzja o ewentualnym podwyższeniu stóp procentowych będzie podjęta przed świętami. Wtedy znane będą najnowsze dane dotyczące inflacji i bezrobocia. Jeśli okaże się, że płyną z nich sygnały o zbliżającym się spowolnieniu, Fed zapewne będzie ostrożniejszy.

Co zrobi RPP?

Na środę, 9 listopada, zaplanowano posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W październiku RPP zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Jednak wstępny odczyt październikowej inflacji pokazał, że wzrost cen jeszcze się nie skończył.

Inflacja konsumencka wyniosła 17,9 proc. w ujęciu rocznym w październiku 2022 r., według szybkiego szacunku danych, podał Główny Urząd Statystyczny. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 1,8 proc., podał też GUS. Konsensus rynkowy wyniósł 18 proc. w ujęciu rocznym.

„Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w październiku 2022 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 17,9 proc. (wskaźnik cen 117,9), a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 1,8% (wskaźnik cen 101,8)” – czytamy w komunikacie.

Inflacja w Polsce może dobić do 20 proc.

Wielu ekspertów wskazuje, że inflacja w Polsce może rosnąć jeszcze do końca pierwszego kwartału 2023 roku. Coraz częściej powtarzany jest także scenariusz dojścia do poziomu aż 20 proc. Na październik ekonomiści przewidują jednak wynik nawet 18 proc., co oznaczałoby najwyższy odczyt od 1996 roku, gdy GUS zaraportował 18,6 proc.

Ekonomiści przypominają również, że już niedługo możemy zacząć otrzymywać odczyty, które dadzą fałszywe poczucie spadku cen towarów i usług. Wskaźnik inflacji będzie bowiem hamował, ponieważ dane w kolejnych miesiącach będą się odnosiły do coraz wyższych poziomów notowanych już pod koniec 2021 i na początku 2022 roku.

Czytaj też:
Złe wieści dla gospodarki. Czeka nas recesja
Czytaj też:
Jest jeden plus rekordowej inflacji. Pewna grupa zyska swoiste 500 plus