Ustawa budżetowa. Sejmowa komisja odrzuca poprawki

Ustawa budżetowa. Sejmowa komisja odrzuca poprawki

Sejm
Sejm Źródło: Shutterstock / Verconer
Sejmowa komisja finansów publicznych zajęła się senackimi poprawkami do ustawy budżetowej. Ustawa wróci pod obrady Sejmu na najbliższym posiedzeniu w środę.

Sejmowa komisja finansów publicznych opiniowała we wtorek poprawki do ustawy budżetowej, które przegłosował podczas posiedzenia 12 stycznia Senat. Komisja rekomenduje odrzucenie wszystkich senackich poprawek. Na posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się w środę, o ich ostatecznym przyjęciu lub odrzuceniu zadecydują posłowie.

Senackie poprawki do ustawy budżetowej

Przypomnijmy, że w połowie grudnia ubiegłego roku ustawę budżetową na ten rok uchwalił Sejm. Zgodnie z nią wydatki budżetu wyniosą 672,7 mld zł, dochody 604,7 mld zł, a deficyt budżetu nie może być większy niż 68 mld zł.

Wśród poprawek, które poparli członkowie izby wyższej parlamentu, znalazły się m.in. zwiększenie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o 6,5 mld zł, aby zrekompensować funduszowi zaprzestanie finansowania przez państwo części zadań służby zdrowia, ale i zwiększenie o 2 mld zł wydatków na leczenie chorób nowotworowych u dzieci. Inne poprawki dotyczą zwiększenia o 700 mln zł wydatków na psychiatrię dziecięcą i przeznaczenia 500 mln zł na leczenie niepłodności metodą in vitro.

W ramach poprawek senatorowie zaproponowali również wykreślenie zapisu, na mocy którego publiczna radiofonia i telewizja mają otrzymać 2,7 mld zł w obligacjach (zgodnie z zapisami ustawy m.in. TVP i Polskie Radio miałyby otrzymać taką kwotę w obligacjach jako rekompensatę za utracone wpływy z abonamentu).

Senatorowie poparli także zmianę zapisanej w budżecie inflacji średniorocznej z 9,8 proc. na 13,1 proc., czyli do poziomu prognozowanego przez Narodowy Bank Polski (NBP).

Krytyka budżetu

Projekt budżetu na 2023 rok był krytykowany przez część ekonomistów, którzy zwracają uwagę m.in. na fakt, że wiele wydatków publicznych ukryte jest „poza budżetem”. Mówił o tym kilka tygodni temu w rozmowie z naszą redakcją dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). – To jest nierealistyczny budżet. Jest fikcją w wielu wymiarach. Budżet państwa, liczby tam zawarte nie obejmują równoległego budżetu – podkreślał w rozmowie z Wprost.pl dr Dudek.

Równoległy budżet to – jak wyjaśniał ekspert – wydatki wyprowadzone do Funduszu Przeciwdziałania Covid czy do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, funduszy utworzonych przy Banku Gospodarstwa Krajowego i Polskiego Funduszu Rozwoju. – Fundusze te nie mają dochodów, generują deficyt rządowy i wydatkują poza kontrolą parlamentu na cele wcale nie związane z Covidem. Tam są setki miliardów złotych – mówił główny ekonomista FOR.

Czytaj też:
Miliard złotych dla rolników. Minister Moskwa zdradziła szczegóły programu „Energia dla wsi”
Czytaj też:
Waloryzacja emerytur rekordowa jeszcze bardziej. Minister zapewnia, że dla budżetu to nie problem