Co dalej z Turowem? Niedługo kolejna decyzja

Co dalej z Turowem? Niedługo kolejna decyzja

Tereny kopalni Turów, w tle Elektrownia Turów
Tereny kopalni Turów, w tle Elektrownia TurówŹródło:Shutterstock / Lukasz Barzowski
Sąd podał datę posiedzenia, na którym rozpatrzy sprawę zażaleń na wstrzymanie wykonania decyzji środowiskowej dotyczącej koncesji na wydobycie węgla dla kopalni Turów po 2026 roku.

Posiedzenie, na którym sąd rozpatrzy sprawę zażaleń na wstrzymanie wykonania decyzji środowiskowej, dotyczącej koncesji na wydobycie węgla w kopalni Turów, odbędzie się 10 lipca. Zażalenia złożyła m.in. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska i Polska Grupa Energetyczna. Wyrok zaskarżyła także prokuratura.

Sąd o kopalni Turów

6 czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że dalsze eksploatowanie kopalni tworzy niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w środowisku. Tym samym wstrzymał wykonywanie decyzji środowiskowej przedłużonej w lutym 2023 roku przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Decyzja sądu to odpowiedź na skargę, jaką jesienią 2022 roku złożyły m.in. Fundacja Frank Bold, Greenpeace i Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA.

– Od dawna ostrzegaliśmy, że brak dobrego planu na sprawiedliwą transformację regionu to przepis na katastrofę. Mamy postępujący kryzys klimatyczny, dlatego Turów, podobnie jak pozostałe, przestarzałe elektrownie węglowe powinny zostać wyłączone najpóźniej w 2030 roku. W zamian powinien powstać system oparty w dużej mierze na OZE i podnoszeniu efektywności energetycznej. Tymczasem rząd, wbrew trendom w energetyce i kosztom, jakie pociąga trwanie przy energii z węgla, za wszelką cenę walczy o przedłużanie agonii sektora opartego na spalaniu paliw kopalnych – powiedziała Anna Meres z Greenpeace.

PiS: Nie zamkniemy kopalni

– Wyrok sądu, który nie bierze pod uwagę interesów Polaków, a bierze pod uwagę interesy obcych, to jest bezprawie. Wszystkie potrzebne ścieżki, które będzie trzeba przeprowadzić, przeprowadzimy. Ale niezależnie od wszystkiego, nie pozwolimy zamknąć kopalni – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który dzień po ogłoszeniu decyzji przyjechał do Bogatyni.

– Turów to jest najlepiej zabezpieczony środowiskowo kompleks węglowy. Premier Petr Fiala niedawno mówił, że nie ma wątpliwości w sprawie wpływu kopalni na środowisko – powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Czytaj też:
Kaczyński w Turowie: Nikt nie będzie za nas decydował, kto ma w Polsce pracować, a kto ma być bezrobotny
Czytaj też:
Paweł Majewski, prezes Enea dla „Wprost”: Bezpieczeństwo energetyczne to nieustanna, codzienna praca rzecz Polski