Ropa najtańsza od lipca. Arabia Saudyjska i Rosja pod presją

Ropa najtańsza od lipca. Arabia Saudyjska i Rosja pod presją

Ropa naftowa
Ropa naftowa Źródło: Shutterstock / RachenStocker
W czwartek ceny ropy naftowej spadły do najniższego poziomu od początku lipca, wywierając presję na grupę OPEC+. Główni producenci będą rozważać cięcia w wydobyciu.

Ropa Brent, międzynarodowy wskaźnik referencyjny ropy naftowej, spadła w czwartek o 5,2 procent, osiągając cenę nieco poniżej 77 dolarów za baryłkę, czyli poniżej poziomu 80 dolarów, przy którym budżety rządowe Arabii Saudyjskiej i Rosji zaczynają być nadwyrężone. Jest to jeden z największych dziennych spadków w tym roku Amerykański benchmark West Texas Intermediate spadł o 5,5 procent do 72,48 dolarów za baryłkę.

OPEC+ pod presją

Spadek cen wywiera presję na Arabię Saudyjską, Rosję i innych członków OPEC+ przed spotkaniem 26 listopada, podczas którego zastanowią się, jak zareagować na osłabienie cen ropy i obawy, że potencjalne załamanie światowego wzrostu może zahamować popyt.

„Przed spotkaniem OPEC+ mogą odbyć się pewne testy. W przeszłości regularnie ogłaszali obniżki lub przedłużenia cięć, utrzymując ceny w przedziale 82–85 dolarów” – powiedział Daan Struyven, szef działu badań ropy naftowej w Goldman Sachs, cytowany przed Financial Times. „Nasze obecne oczekiwania są takie, że cięcia w Arabii Saudyjskiej zostaną całkowicie przedłużone do pierwszej połowy przyszłego roku, bez spodziewanych cięć grupowych”.

Cięcia w wydobyciu ropy

Ropa naftowa znajduje się pod presją przez większą część 2023 r., ale ceny zaczęły rosnąć latem, gdy Arabia Saudyjska i Rosja przewodziły grupie OPEC+, dokonując dodatkowych cięć produkcji i eksportu. Arabia Saudyjska dokonała pierwszej z kilku dodatkowych dobrowolnych cięć produkcji w lipcu i zapowiedziała, że będą one kontynuowane co najmniej do końca roku.

We wtorek Międzynarodowa Agencja Energetyczna stwierdziła, że rynek ropy powinien powrócić do nadwyżki na początku 2024 r., nawet jeśli Arabia Saudyjska przedłuży w tym roku cięcia w produkcji.

Podaż w dalszym ciągu rośnie poza krajami OPEC+, przy czym Stany Zjednoczone, Gujana i Brazylia zwiększają wydobycie ropy. Rząd Brazylii postawił sobie za cel stać się czwartym co do wielkości producentem ropy naftowej na świecie do roku 2029.

Czytaj też:
Dziurawe sankcje. Rosyjska ropa trafiła do armii USA
Czytaj też:
Inflacja w Polsce. Zdrożały nośniki energii i wędlina, tańsza m.in. benzyna i cukier

Źródło: Financial Times