Koniec z bonusami w Polskim Radiu

Koniec z bonusami w Polskim Radiu

Dodano:   /  Zmieniono: 2
fot. Wikipedia
Półroczne urlopy dla podratowania zdrowia, dodatkowe dni urlopu za "wysługę lat", nagrody jubileuszowe - te i inne przywileje pracowników Polskiego Radia chce zlikwidować zarząd. Według jego wyliczeń spółka zaoszczędziłaby dzięki temu 5,5 mln zł rocznie.
- Trwają rozmowy o nowym Zakładowym Układzie Zbiorowym Pracy. Poprzedni został wypowiedziany w grudniu 2006 r., a nowy do dziś nie został wynegocjowany - mówi rzecznik Polskiego Radia Radosław Kazimierski. W tym punkcie istnieje jednak rozbieżność między zarządem a radiowymi związkami zawodowymi. Według związkowców stary układ mimo wypowiedzenia wciąż obowiązuje - aż do czasu podpisania nowego. Zarząd opierając się na kilku opiniach prawnych, stoi z kolei na stanowisku, że starego układu już nie ma

Niewykluczone, że latem wszyscy pracownicy mają dostać umowy zmieniające oparte o zapisy Kodeksu pracy. Radiowcy straciliby przywileje wynikające ze starego ZUSP i zostaliby m.in. pozbawieni prawa do stuprocentowego wynagrodzenia za pracę, jeśli choroba trwa dłużej niż miesiąc. Standardowo w takim przypadku ZUS wypłaca 80 proc. wynagrodzenia - w radiu pracodawca dopłacał pracownikowi brakujące 20 proc.

Na tym nie koniec, pracownicy mają też stracić prawo do dodatkowych urlopów - nabywali je w zależności od stażu pracy. Maksymalnie wynikający z Kodeksu pracy urlop mógł być w ten sposób wydłużony o sześć dni. Zarząd chce też zmniejszyć nagrody jubileuszowe. Obecnie pracownicy Polskiego Radia po 15 latach pracy w spółce otrzymywali nagrodę w wysokości 100 proc. wynagrodzenia, po 20 latach - 200 proc., po 35 latach - 500 proc. Po 15 latach pracy w zawodzie (niekoniecznie w Polskim Radiu) pracownikom spółki przysługuje tzw. półroczny urlop dla podratowania zdrowia - ten przywilej również ma być zlikwidowany.

To plany zarządu, zgody na nie nie wyrażają jednak związkowcy, którzy od września 2009 r. prowadzą wznowione negocjacje w tej sprawie z zarządem. Dopóki negocjacje trwają, przedstawiciele związków, nie chcą się wypowiadać na ten temat. Kolejne spotkanie z zarządem zaplanowano na przyszły tydzień.

Po cięciach dodatkowych uprawnień - kolejnym krokiem w planie restrukturyzacji Polskiego Radia mają być zwolnienia grupowe. Nie zapadła jeszcze decyzja, ile osób one obejmą. Rzecznik Polskiego Radia podkreśla, że rozmiar zwolnień zależy między innymi od skali oszczędności, jakich spółka może dokonać dzięki likwidacji pracowniczych przywilejów. Według niego "kluczowe jest podejście związków zawodowych do tego tematu". - Zrozumienie partnerów społecznych i kompromis z pracodawcą może ograniczyć skalę potrzebnych zwolnień w spółce - powiedział Kazimierski.

Wcześniej radio zapowiadało, że w efekcie zwolnień grupowych w pracy w spółce będzie musiało odejść między 300 a 500 osób. Największe zwolnienia miałyby dotknąć administrację i służby techniczne - do 40 proc. obecnego zatrudnienia; najmniejsze zespoły dziennikarskie - od 10 do 20 proc.

PAP, PP


 2

Czytaj także