Londyńskie metro strajkowało, normalnie pojedzie we wtorek

Londyńskie metro strajkowało, normalnie pojedzie we wtorek

Dodano:   /  Zmieniono: 
24-godzinny strajk pracowników metra w proteście przeciwko zapowiedzianej redukcji zatrudnienia poważnie zakłócił w poniedziałek funkcjonowanie kolei podziemnej w Londynie. Był to czwarty strajk w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
- Metro przewiozło o połowę pasażerów mniej niż zwykle - poinformowała późnym popołudniem odpowiedzialna za metro samorządowa instytucja TfL (Transport for London). Według TfL, działały trzy czwarte stacji kolei podziemnej, a podczas popołudniowych godzin szczytu jeździło "prawie 40 procent pociągów". Zamknięta została jedna linia kolei podziemnej, a na niemal wszystkich pozostałych wystąpiły ograniczenia w ruchu i opóźnienia. Normalnie funkcjonowała tylko obsługująca wschodnią część metropolii sieć Docklands Light Railway. Jak podała TfL na swojej stronie internetowej, metro będzie działało normalnie dopiero we wtorek rano.

Według związku zawodowego transportowców RMT, w strajku udział wzięło 10 tys. z 19 tys. pracowników metra. 3 listopada w akcji protestacyjnej uczestniczyło 11 tys. osób. Londyńska kolej podziemna przewozi codziennie około 3 mln pasażerów. Obecny strajk, podobnie jak przeprowadzone od września trzy poprzednie, wywołała zapowiedź zlikwidowania 800 miejsc pracy, przede wszystkim w kasach biletowych. Zdaniem związkowców, redukcja ta zagrozi bezpieczeństwu ruchu.

zew, PAP

 0

Czytaj także