PiS: Sawicki znowu kłamie

PiS: Sawicki znowu kłamie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Marek Sawicki (fot. Forum)
Minister rolnictwa Marek Sawicki kłamie po raz kolejny - uważa wiceszef sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Krzysztof Jurgiel. Według niego "kolejne kłamstwo Sawickiego" dotyczy negocjacji na temat regulacji rynku cukru w UE w 2006 roku w Brukseli.
- Minister Marek Sawicki dostał jakiejś obsesji, jeśli chodzi o moją osobę, i próbuje swoją trzyletnią nieudolność przerzucić na polityków PiS, a szczególnie upodobał sobie moją osobę - oświadczył Jurgiel. Jak mówił, "pierwsze kłamstwo Sawickiego" dotyczyło stawki podatku VAT na cukier. - Próbował przewodniczącemu naszego klubu parlamentarnego Mariuszowi Błaszczakowi udowodnić nieprawdę, mówiąc, że VAT na cukier wynosi 5 proc., a nie 8 proc. Okazało się, że pan Błaszczak miał rację - powiedział Jurgiel.

Według niego, "kolejne kłamstwo Sawickiego" dotyczy negocjacji na temat regulacji rynku cukru w UE, które miały miejsce w 2006 roku w Brukseli. Jurgiel był wtedy ministrem rolnictwa. "Minister Sawicki teraz powtarza w wielu programach, że podczas tych negocjacji Polska utraciła około 200 tys. kwoty cukrowej" - powiedział Jurgiel. Jak podkreślił, w czasie tych negocjacji on jako ówczesny minister rolnictwa doprowadził do tego, że "Polska otrzymała zwiększony limit produkcji cukru o 100,6 tys. ton". "Pan Sawicki powtarza kłamstwo i chciałbym, żeby jednak się z tego wytłumaczył, dlaczego wprowadza opinię publiczną w błąd" - oświadczył Jurgiel.

Kwota cukrowa to limit produkcji cukru. Kwoty produkcyjne w rolnictwie zostały wprowadzone przez UE, ponieważ przyznawane rolnikom subwencje, dopłaty oraz ulgi rodziły niebezpieczeństwo nadprodukcji (rolnicy mieli bowiem gwarancję zbytu towarów). Kwoty produkcyjne to mechanizm równoważący podaż z popytem. Jurgiel podkreślił ponadto, że przez dwa lata swoich rządów PiS bronił polskich cukrowni. - Natomiast rząd PO-PSL w 2008 roku dobrowolnie zgłosił do Brukseli redukcję kwot o 366 tys. ton. Za to - będę to jeszcze analizował - moim zdaniem panu Sawickiemu grozi Trybunał Stanu, ponieważ nie dbał o bezpieczeństwo żywnościowe Polski - oświadczył Jurgiel.

pap, ps

 0

Czytaj także