Rostowski: podwyżka podatków? Nie przewiduję

Rostowski: podwyżka podatków? Nie przewiduję

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Jacek Rostowski (fot. Wprost) Źródło: Wprost
- Ja mówiłem już w październiku, kiedy przedstawiałem budżet na ten rok na pierwszym czytaniu w Sejmie, że nie wykluczam nowelizacji tego budżetu z bardzo prostej przyczyny - wiedzieliśmy, że Europa Zachodnia, a szczególnie strefa euro przeżywa poważne turbulencje i nie wiedzieliśmy, w którym momencie zacznie z tych kłopotów wychodzić - mówi na antenie Programu I Polskiego Radia o nowelizacji budżetu minister finansów Jacek Rostowski. Donald Tusk ogłosił przed kilkoma dniami, że w budżecie na rok 2013 brakuje 24 mld złotych.
- Nowelizacja budżetu to nie jest żadna katastrofa. W wielu krajach te nowelizacje dokonuje się kilkukrotnie w roku, a w większości krajów europejskich w ogóle nie ma sztywnego ograniczenia deficytu budżetowego, wobec tego deficyt budżetowy jest po prostu wynikiem różnicy między dochodami i wydatkami - tłumaczy Rostowski. - My w Polsce mamy dużo bardziej rygorystyczny system i w pewnym sensie z tego się cieszę, ale to oznacza, że wtedy, kiedy warunki w gospodarce światowej i także polskiej, bo do tego wrócę za moment, się zmieniają, to budżet trzeba formalnie nowelizować. Ja nie mam nic przeciwko temu, żeby tak zrobić - dodaje.

Rostowski nie uważa też, aby wielkość niedoszacowania przez niego deficytu była powodem do zmartwień. - Z czymś takim mamy do czynienia każdego roku - podkreśla wyjaśniając, że budżet jest zawsze niedoszacowany, albo przeszacowany.

- Nowelizacja budżetu to nie jest żadna katastrofa i nie powinno to być jakimś wyjątkowym zaskoczeniem w tak niepewnych sytuacjach - podsumowuje Rostowski. Minister finansów zapewnia też, że "nie przewiduje podwyższenia podatków". - Poza tymi, które wynikają tam z różnych wymóg prawa unijnego - zaznacza.

arb, Polskie Radio Program I 
Ankieta: Minister finansów Jacek Rostowski powinien...
 4

Czytaj także