Pięć zasad informowania podwładnych o trudnych decyzjach

Pięć zasad informowania podwładnych o trudnych decyzjach

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nawet najlepszy szef musi czasem poinformować pracownika o czymś, co sprawi mu przykrość. Oto pięć rad, jak komunikować niepopularne decyzje swoim podwładnym.

Dodatkowe obowiązki, cięcia budżetowe, odmowa awansu, a w ostateczności zwolnienie z pracy. Każdy szef musi czasem zakomunikować swojemu pracownikowi trudną decyzję. Ale mało który umie to zrobić. Większość stosuje uniki, próbuje się wykręcić od odpowiedzialności. – To decyzja góry, nie moja – pada nieraz podczas nieprzyjemnej rozmowy. Albo w formie badania gruntu: – A co byś powiedział, gdybym nie dał ci tej podwyżki? Bardzo byłbyś na mnie zły? Jak twierdzą Jerzy Gut i Wojciech Haman, trenerzy biznesowi i autorzy książki „Psychologia szefa”, taka technika to ogromny błąd. Jakie zatem są tajniki komunikowania niepopularnych decyzji?

BĄDŹ KONKRETNY 1. Wzywasz do siebie pracownika i zaczynasz owijać w bawełnę. Że gdyby to od ciebie zależało, tobyś go nawet awansował, ale centrala jest przeciwna. Że warunki. Że cięcia. I że tak naprawdę to z tą decyzją się nie zgadzasz. Kluczysz tak, że twój podwładny często nie wie nawet do końca, co to za decyzja. Wszak przez ostatni kwadrans robiłeś mu wykład o stanie finansowym firmy, jej pozycji na rynku, trudnych relacjach z ludźmi i w ogóle o tym, że życie jest ciężkie. Słowem – mówiłeś o wszystkim, tylko nie o tym, co naprawdę chciałeś przekazać. Efekt?

Więcej możesz przeczytać w 39/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także