Start-up po polsku

Start-up po polsku

Dodano:   /  Zmieniono: 
O polskie technologie biją się Nike, Volkswagen i Dell. Ale czy Polska ma szansę stać się wylęgarnią młodych biznesów na miarę Berlina?

Przenoszenie interesów z Polski za granicę? Nigdy mnie to nie kusiło. W Berlinie są większe koszty prowadzenia biznesu. Poza tym Niemcy są mało kreatywni. W restauracji nie można nawet torby przy krześle postawić, bo kelnerka tak bardzo dba o porządek. W Polsce mamy bardzo kreatywnych młodych ludzi i nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł z tego korzystać – mówi Łukasz Wejchert, jeden z najbogatszych Polaków i chyba najbardziej znany polski startupowiec. Kiedy zaczynał, nikt w Polsce jeszcze nie znał słowa start-up. Na początku drogi wsparł nawet Facebooka, który wtedy był wyceniany na 4,5 mld dolarów. Dzisiaj jest wart 40 razy tyle.

Więcej możesz przeczytać w 2/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.