PRAWDA O GÓRNICTWIE

PRAWDA O GÓRNICTWIE

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ponieważ obie strony węglowego konfliktu przerzucają się argumentami, spróbowaliśmy nieco uporządkować fakty.

W Polsce od lat mamy większą produkcję węgla niż zużycie. I ten stan w najbliższych latach będzie się tylko pogłębiał. Coraz więcej węgla wydobywamy w Lubelskim Zagłębiu, tam jest po prostu taniej. Jednocześnie zużywamy go mniej w energetyce: nowe elektrownie potrzebują dużo mniej węgla, aby wyprodukować tę samą ilość prądu, a bloki na węgiel brunatny wypierają te na węgiel kamienny.

Mamy coraz więcej odnawialnych źródeł energii (OZE) i do 2030 r. ich udział będzie stale rósł. Być może w przyszłości uda się nam wybudować elektrownię atomową, co też osłabi rolę węgla. Zużycie energii w ostatnich latach nie rośnie (modernizuje się m.in. przemysł ciężki). To dlatego węgla na zwałach jest wciąż ponad 5 mln t, a ciepłe miesiące zimowe przesunęły start sezonu grzewczego. To z pewnością obniży ilość surowca, który energetyka kupi tej zimy.

Zużycie węgla w Europie także spada, z powodu polityki klimatycznej, więc nie mamy

szans na zwiększenie eksportu na Zachód.

Średnia cena sprzedaży węgla w ostatnich kwartałach wynosi około 250 zł/t. Średni koszt wydobycia to około 295 zł/t.

Przez ostatnią dekadę koszty wydobycia wzrosły o 100 proc. Wydobycie jest coraz trudniejsze i pochłania więcej środków.

Koszty pracy też rosną, ale szybciej. Nieodpowiedzialne związki zawodowe nawet w ciężkich dla górnictwa latach nie chciały się zgodzić na niepodwyższanie płac. Nie zaakceptowały sześciodniowego tygodnia pracy, który po pierwsze obniżyłby koszty maszyn, a po drugie pozwolił na przyjęcie do pracy większej liczby górników. Co więcej, sami związkowcy zakładali firmy, w których zatrudniali górników w weekendy. W zeszłym roku założona i nadzorowana przez działaczy Solidarności Górnicza Spółdzielnia Pracy w Mysłowicach wygrała organizowany przez Katowicki Holding Węglowy przetarg na

warte 140 mln zł weekendowe prace w kopalniach: Wieczorek, Murcki-Staszic, Wujek-Śląsk i Mysłowice-Wesoła. – Być może to moralnie dwuznaczne, ale postanowiliśmy dać zarobić górnikom na uczciwych warunkach – tłumaczył nam Piotr Bieniek, jeden z liderów górniczej Solidarności.

Według większości prognoz ceny węgla na całym świecie dalej będą spadać.

UE: pomoc publiczna dla górnictwa jest dozwolona tylko i wyłącznie na likwidację kopalń. Na pewno w ciągu najbliższych dni Bruksela nie zmieni swojej zielonej strategii do 2050 r.

Źródłem problemów Kompanii Węglowej jest niska efektywność produkcji. Przez to nie potrafi ona konkurować z innymi kopalniami na świecie, ale także z niektórymi rentownymi kopalniami krajowymi.

Nieoficjalnie wiadomo, że rentowna pozostaje już tylko jedna z 15 kopalń Kompanii. Po pierwszym półroczu 2014 r. zysk przyniosły jeszcze trzy zakłady.

Co miesiąc trzeba zgromadzić blisko 400 mln zł na wynagrodzenia.

Plan wprowadzenia na rynek euroobligacji się nie udał – Kompania Węglowa walczyła o długoterminowe finansowanie w zagranicznych instytucjach finansowych. Zniosła nawet w tym celu deputaty węglowe, jednak ten plan się nie powiódł.

Związkowcy nie aprobują żadnego z dotychczas przedstawionych im pomysłów leczenia Kompanii Węglowej.

Bez zdecydowanych działań zarząd Kompanii Węglowej zgodnie z prawem za miesiąc będzie musiał ogłosić upadłość spółki. Związkowcy doskonale wiedzą, że dni Kompanii są policzone.

Gdyby spółka mogła nadal funkcjonować, rząd pewnie nie zabrałby się za taką reformę tuż przed wyborami. Oznacza to, że do wyborów KW może upaść.

Więcej możesz przeczytać w 4/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także