Polska w łańcuchu dostaw

Polska w łańcuchu dostaw

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nasza miłość do zagranicznego kapitału stała się chorobliwa. Hamuje zdrową konkurencję, ogranicza innowacyjność i obniża płace. Polska gospodarka działa dziś pod dyktando zachodnich korporacji.

Wiecie państwo, co oznacza skrót GCESC? To pojęcie wprowadzone dwa lata temu przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Opisuje ono ważną zależność ekonomiczną, o której mało kto słyszał. Chodzi o Niemiecko-Środkowoeuropejski Łańcuch Dostaw. Kraje Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polska, dzięki napływającym przez lata ogromnym inwestycjom niemieckim stały się częścią niemieckich linii produkcyjnych. Kraj poddostawca. Jedna czwarta polskiego eksportu trafia do Niemiec, my importujemy najwięcej z Niemiec, a cykle koniunkturalne gospodarki polskiej i niemieckiej są ze sobą zsynchronizowane. To tylko pozorna globalizacja. W łańcuchu dostaw gospodarki niemieckiej Polska stanowi ogniwo o stosunkowo niskiej wartości dodanej do eksportu. Konkurujemy kosztami, a nie technologią. W produkowanym w Polsce Oplu 60 proc. technologii i zaawansowanej elektroniki sprowadzane jest z Zachodu, a w Polsce jedynie montowane.

Więcej możesz przeczytać w 3/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także