Tylko co czwarty Polak popiera elektrownię atomową. Ekspert wini... serial HBO

Tylko co czwarty Polak popiera elektrownię atomową. Ekspert wini... serial HBO

Elektrownia jądrowa
Elektrownia jądrowa / Źródło: Fotolia / fot. wlad074
Tylko 38,8 proc. Polaków popiera budowę elektrowni atomowej w naszym kraju – wynika z najnowszego badania UCE RESEARCH. Co ciekawe, jeden z ekspertów wini za to m.in. serial „Czarnobyl” produkcji HBO.

Temat pierwszej polskiej elektrowni atomowej po latach zastojów nabrał tempa. Galopujące ceny energii elektrycznej związane m.in. z zaostrzeniem polityki klimatycznej Unii Europejskiej skłaniają polityków do działania. Także firmy zainteresowane budową reaktorów w Polsce, zaczęły składać oferty i tworzyć spółki celowe w naszym kraju.

Polacy nadal przeciwni budowie elektrowni atomowej

Jednak nawet rosnące ceny energii i konieczność rezygnacji ze spalania węgla kamiennego, nie do końca przekonują Polaków do budowy elektrowni atomowej. Jak wynika z najnowszego badania UCE RESEARCH, tylko 38,8 proc. dorosłych popiera budowę, a aż 45,1 proc. wyraża swój sprzeciw. Co bardzo zaskakujące, zdania na ten temat nie ma aż 16,1 proc.

– Jako społeczeństwo jesteśmy podzieleni w kwestii budowy elektrowni atomowej. Prawdopodobnie sprzeciw wobec takiej inwestycji wynika m.in. z doświadczenia Czarnobyla. Osobiście przypuszczam, że świetny serial HBO na temat awarii reaktora za naszą wschodnią granicą zwiększył o kilka punktów procentowych liczbę osób przeciwnych budowie elektrowni w Polsce – mówi Grzegorz Krupnik, ekspert BCC ds. OZE, elektromobilności i środowiska.

Prof. Marek K. Janiak, prezes SEREN-Polska (Stowarzyszenie Ekologów na Rzecz Energii Nuklearnej) uważa jednak, że głównym powodem niechęci Polaków do energetyki atomowej jest po prostu brak wiedzy na jej temat. Jak podkreśla ekspert, niezrozumienie problemów najlepiej ilustruje traktowanie przez ludzi płynu Lugola jako szczepionki chroniącej przed promieniowaniem. Ten specyfik masowo wykupywany był z aptek zaraz po ukazaniu się informacji o katastrofie jądrowej w Fukushimie.

Duża rozbieżność w badaniach

Jak jednak zaznacza Andrzej G. Chmielewski, dyrektor Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej, przedstawione wyniki są różne od niedawnych danych, które przedstawiało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. – MKiŚ w lipcu tego roku przeprowadziło sondaż, też metodą CAWI, na reprezentatywnej grupie 2004 osób. Wówczas 56 proc. badanych uznało, że elektrownia jądrowa jest w Polsce potrzebna. Tylko 18 proc. stwierdziło odwrotnie. Odsetek zwolenników był więc zdecydowanie wyższy, a przeciwników dużo niższy – powiedział.

Czytaj też:
Budowa elektrowni jądrowej w Polsce. Kurtyka podał termin jednej z kluczowych decyzji

Źródło: WPROST.pl / Mondaynews.pl
 1

Czytaj także