Podwyżki rozłożone w czasie. Pomysł posła Suskiego, by uniknąć „szoku cenowego”

Podwyżki rozłożone w czasie. Pomysł posła Suskiego, by uniknąć „szoku cenowego”

Gaz
Gaz Źródło: Pixabay
Drożejący na światowych rynkach gaz przełoży się na wyższe rachunki domowe. Aby nie fundować Polakom „szoku cenowego”, pojawił się projekt ustawy zakładający możliwość rozłożenia podwyżek w czasie.

Przewodniczący komisji energii Marek Suski (PiS) uważa, że obserwowany drastyczny wzrost cen gazu powinien być krótkotrwały, a po jakimś czasie ceny powinny wrócić do „akceptowalnego” poziomu. Dlatego też złożył projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która rozłoży podwyżki w czasie.

Ceny gazu. Taryfy o 100 proc. w górę

Dotychczas zatwierdzone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryfy na 2022 r. taryfy przewidują ok. 100 proc., a w niektórych przypadkach nawet ponad 100 proc. podwyżki.

Zaproponowany w nowelizacji mechanizm przewiduje, że jeżeli w czasie obowiązywania zatwierdzonej taryfy na sprzedaż gazu koszty jego zakupu przekroczą prognozowane na potrzeby taryfy, te dodatkowe koszty sprzedawca gazu będzie mógł przenieść do kolejnych taryf jako koszty uzasadnione. Taki mechanizm mógłby być stosowany przez trzy lata, tak by uniknąć skokowych podwyżek.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w imieniu którego wystąpił wiceminister Piotr Dziadzio, jest zdania, że projektowane przepisy umożliwią zminimalizowanie podwyżek cen gazu dla najbardziej wrażliwych grup odbiorców przy jednoczesnym zapewnieniu jego sprzedawcom możliwości odzyskania poniesionych kosztów w późniejszym terminie.

Posłowie pytają o środki wsparcia przedsiębiorców

Poselska nowela Prawa energetycznego zakłada, że sprzedawcy gazu, których taryfy zatwierdza Prezes URE, będą mogli do 30 czerwca 2022 r. przełożyć do zatwierdzenia taryfę uwzględniającą koszty zakupu gazu planowane w czasie jej obowiązywania. Jeżeli w tym czasie koszty zakupu gazu wzrosną ponad te zaplanowane, sprzedawca będzie mógł je odzyskać w kolejnych taryfach, które będą obowiązywać od początku 2023 r. Zgodnie z projektem, obliczy te koszty w określony sposób i zostaną one uznane za koszty uzasadnione. Na ich uwzględnienie w następnych taryfach sprzedawca będzie miał trzy lata, począwszy od początku 2023 r.

Część posłów postulowała, aby rząd zdecydował się na bardziej systemowe rozwiązanie i czasowo zdecydował o obniżeniu obciążeń podatkowych towarzyszących surowcom energetycznym, np. akcyzy i VAT na gaz. Politycy dodawali, że rząd powinien przygotować rozwiązania skierowane także dla przedsiębiorstw, które wysokie ceny surowców energetycznych będą przerzucać na konsumentów.

Ostatecznie projekt nowelizacji został poparty przez komisję przy 18 głosach za i przy siedmiu wstrzymujących.