Kupujemy w sieci więcej alkoholu niż kiedykolwiek wcześniej

Kupujemy w sieci więcej alkoholu niż kiedykolwiek wcześniej

Wódka
Wódka / Źródło: Shutterstock
Zostajemy w domu, pracujemy w domu i nudzimy się w domu. Dlatego potrzebujemy rozweselacza, a najprostszym jest alkohol. Zaczęliśmy go kupować na potęgę.

Jeszcze nigdy nie kupowaliśmy tak dużo alkoholu online, jak w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę Covid-19.

Sprzedaż napojów alkoholowych w internecie wzrosła o 387 proc. w tygodniu kończącym się 11 kwietnia, czyli mniej więcej miesiąc po tym, jak zaczęły obowiązywać ograniczenia w większości państw europejskich i Stanach Zjednoczonych.

Sprzedaż alkoholu online nie rośnie już tak szybko, jak w poprzednim tygodniu, kiedy wzrosła o 441 proc. Wówczas ludzie robili zapasy. Nadal jednak liczby pokazują, że alkohol jest najszybciej rosnącym artykułem. Klienci zostają w domach i wolą dostawy niż samodzielne wyjścia do sklepów z alkoholem.

Według Nielsena całkowita sprzedaż alkoholu w pierwszym tygodniu kwietnia wzrosła o 26,2 proc. w porównaniu z pierwszym pełnym tygodniem kwietnia w tym samym czasie rok temu.

Online’owa firma Drizly rośnie w czasie pandemii koronawirusa. Startup dostarcza alkohol ze sklepów wprost do klientów w prawie 200 amerykańskich miastach. Sprzedaż jest tak ogromna, że firma notuje wzrosty tydzień w tydzień. Liczba nowych klientów podwoiła się, stanowią już 33 proc. wszystkich.

– Świadomość konsumentów, że online można zaopatrywać się w alkohol gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Coraz więcej osób korzysta z usługi dostawy jako bezpieczniejszej alternatywy dla zakupów – powiedział w CNN Cory Rellas, prezes Drizly.

Według Nielsena w pierwszym tygodniu kwietnia sprzedaż wina online była najszybciej rozwijającą się sprzedażą w branży z powodu świąt wielkanocnych. Sprzedaż wina wzrosła o 36,5 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Sprzedaż napojów spirytusowych spadła o 1 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem, który zakończył się 4 kwietnia, ale i tak wzrosła o 32,4 proc. w porównaniu do tego samego tygodnia rok temu. Sprzedaż piwa i cydru była również wyższa w porównaniu z poprzednim rokiem o 19,4 proc.

Czytaj też:
Epidemia a picie alkoholu w czasie pracy zdalnej. Statystyki nie są optymistyczne
Czytaj też:
WHO namawia do ograniczania sprzedaży alkoholu. Ma to pomóc w zwalczaniu koronawirusa

Opracował:
Źródło: CNN
-
 0

Czytaj także