Dodatkowy koszt dla właścicieli ponad 6 mln domów. Minister chce go odłożyć w czasie

Dodatkowy koszt dla właścicieli ponad 6 mln domów. Minister chce go odłożyć w czasie

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz Źródło:X / Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej
Za trzy lata wejdzie w życie opłata ETS2, która uderzy w domy ogrzewanem.in. węglem, gazem ziemnym i płynnym. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chciałaby przesunięcia terminu.

W 2027 roku w Unii Europejskiej zacznie obowiązywać opłata ETS2, czyli system opłat z tytułu spalania paliw kopalnych na potrzeby ogrzewania budynków. Jej celem jest ograniczanie emisji gazów cieplarnianych, ale obciąży nie tylko przemysł (jak ETS), lecz także dostawców pewnych źródeł ciepła.

ETS2 – co to jest?

ETS2 obejmie paliwa kopalne, czyli:

  • węgiel / koks
  • gaz ziemny
  • gaz płynny
  • olej opałowy.

Wprawdzie to nie właściciele domów będą musieli wnosić opłaty, lecz dostawcy energii, ale ostateczny rachunek i tak zapłacą konsumenci, bo nowa opłata zostanie zaszyta w opłatach za ogrzewanie. O ile? Cytowany przez money.pl Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC przyznał, że na tę chwilę nie jest to jasne. Można jedynie szacować, że w przypadku rachunków za gaz ceny mogą wzrosnąć o ok. 20 proc.

– A jeśli chodzi o spalanie węgla, opłata może być wyższa i zwiększać koszty zakupu węgla do działających jeszcze kotłów węglowych nawet o 25 proc. – powiedział kilka miesięcy temu.

Nowa opłata może objąć 6,5 mln domów (budynków jedno- i wielorodzinnych) – szacuje „Rzeczpospolita” na podstawie danych Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego.

Pełczyńska-Nałęcz: „Kierunek zmian jest słuszny”

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że Polska chciałaby zawalczyć o przesunięcie w czasie wejścia w życie tej opłaty. W rozmowie z Polską Agencją Prasową powiedziała, że odsunięcie opłaty ETS2 w czasie służyłoby np. temu, żeby jak najwięcej ludzi przeszło na inne formy ogrzewania.

– Ocieplenie budynków jest bardzo korzystne, bo mniejsza emisja oznacza mniejsze opłaty. Jest to najlepsza recepta na zmniejszenie rachunków – podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz.

Opłata ETS2 nie obejmie centralnego ogrzewania i pomp ciepła – już dziś zaszyta jest w nich opłata ETS1.

Pełczyńska-Nałęcz uważa, że same opłaty są słuszne, ale ważny jest też sposób wprowadzania ich.

– Kierunek zmian jest słuszny, bo chodzi o to, żeby energetykę przestawiać na nowoczesną, konkurencyjną, czystą i dobrą dla zdrowia. Ale poprzedni rząd zgodził się w Unii na to, żeby już od 2027 r. wchodził kolejny krok, czyli ETS2.Przygotowania konsumentów i obywateli na tę opłatę postępowały bardzo wolno, chociażby dlatego, że z powodu zablokowania środków z KPO nie było koniecznych inwestycji – powiedziała szefowa MFPiR.

Czytaj też:
Hossa dojrzała, ale to jeszcze nie koniec. Warto spojrzeć na te sektory
Czytaj też:
Nowy ukraiński właściciel zwolnił całą załogę kaliskiej firmy

Opracowała:
Źródło: PAP / Wprost