„Bolesny cios w kierowców”. Krajobraz po zniesieniu CPN

„Bolesny cios w kierowców”. Krajobraz po zniesieniu CPN

Tankowanie
Tankowanie Źródło: Shutterstock
Po zniesieniu CPN cena popularnej „95” wzrosła o ponad złotówkę. Najmniej za to paliwo płacą kierowcy z Pomorza.

Koniec obowiązywania rządowego pakietu "CPN" pomimo dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i wyraźnego wzrostu cen ropy to bolesny cios w kierowców. Powrót 23-procentowej stawki VAT na paliwa z dniem 1 września oznacza bowiem bardzo wysokie rachunki za tankowanie – piszą analitycy e-petrol.pl.

Przypomnijmy, że druga odsłona pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) obowiązywała od 17 do 31 sierpnia br. Podstawą reaktywowanego („pierwszy” CPN funkcjonował od końca marca do końca czerwca) pakietu były dwa rozwiązania:

  • obniżona stawka VAT na paliwa – z 23 do 8 proc.

  • maksymalna cena detaliczna benzyny i oleju napędowego.

Krajobraz po zniesieniu CPN. O ile zdrożało paliwo?

Na podwyżki po wygaszeniu pakietu nie trzeba było długo czekać. Z najnowszych analiz e-petrol wynika, że średnia cena popularnej „95” wzrosła w ciągu tygodnia o 1,06 zł i wynosi obecnie 7,63 zł/l, a analogiczna cena oleju napędowego poszła w górę o 88 groszy do poziomu 8,39 zł/l.

Na początku września potaniał natomiast autogaz, który nie był objęty pakietem. Po 2-groszowej obniżce za litr autogazu kierowcy płacą w tej chwili 2,89 zł.

Benzyna Pb95 najdroższa jest na Dolnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Opolszczyźnie, Podlasiu, w Małopolsce, a także w województwie świętokrzyskim oraz łódzkim. Tankujący płacą tam 7,64 zł/l.

Diesel oferowany średnio po 8,39 zł/l kosztuje najwięcej również na Dolnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Opolszczyźnie, Podlasiu oraz w województwie łódzkim, lubuskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Za autogaz najwięcej płaci się w województwie zachodniopomorskim – 2,98 zł/l.

Najmniej za paliwo płacą kierowcy w województwie pomorskim (“95” kosztuje tam 7,54 zł/l a diesel – 7,89 zł/l). LPG z ceną 2,84 zł/l jest zaś najtańsze na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach oraz w województwie świętokrzyskim.

Minister energii jasno zadeklarował, że na kolejną reaktywację CPN nie ma co liczyć. W rozmowie z Polską Agencją Prasową Miłosz Motyka podkreślił, że program ten to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na „bardzo napięty” budżet państwa.

Czytaj też:
Orlen uruchomił nową promocję dla kierowców. Nawet 100 zł rabatu na paliwo
Czytaj też:
Taksówkarze dowożą coraz więcej długów. Rekordzista musi oddać 2 mln zł