Manipulacja w koszyku czy walka o klienta? Sądowy spór Allegro z InPostem

Manipulacja w koszyku czy walka o klienta? Sądowy spór Allegro z InPostem

Automatyczna zmiana Paczkomatu InPostu na Allegro Delivery nie podoba się klientom
Automatyczna zmiana Paczkomatu InPostu na Allegro Delivery nie podoba się klientom Źródło: Shutterstock
Wokół batalii sądowej dwóch gigantów polskiego handlu narosło w ostatnich dniach wiele nieporozumień. Choć część mediów obwieściła sukces Allegro w starciu o sposób wyświetlania metod dostawy, Fundacja Forum Konsumentów będąca formalnie stroną w sporze natychmiast prostowała, że to jedynie procesowy unik, a nie końcowy werdykt. InPost nadal posiada ochronę prawną, a Allegro zyskało jedynie czas na złożenie wyjaśnień.

Pozorny sukces platformy

Wielu obserwatorów rynku, sugerując się doniesieniami m.in. portalu Wirtualne Media, odniosło wrażenie, że Allegro może już swobodnie zarządzać wyglądem koszyka zakupowego. Rzeczywistość prawna przedstawia się jednak inaczej. Jak wyjaśnia Fundacja Forum Konsumentów, ostatnie postanowienie sądu nie uchyla przyznanego InPostowi zabezpieczenia.

Sąd jedynie wstrzymał natychmiastową wykonalność nakazów

Co to oznacza w praktyce? Allegro nie musi wprowadzać zmian na już, ale merytoryczna ocena sądu, uznająca praktyki platformy za prawdopodobnie szkodliwe dla konkurencji, pozostaje w mocy. Zabezpiecznie nadal chroni interes operatora paczkomatów do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia.

Ukryte Paczkomaty i „dark patterns”

Przypomnijmy, że spór, o którym wcześniej szeroko pisały media dotyczy fundamentalnych zasad przejrzystości w e-commerce. Wszystko zaczęło się od przebudowy interfejsu Allegro. Platforma zaczęła agresywnie promować własną usługę Allegro One oraz Orlen Paczkę, podczas gdy najchętniej wybierane przez Polaków Paczkomaty InPost zostały przesunięte na dalszy plan lub ukryte pod dodatkowymi kliknięciami. InPost argumentował przed sądem, że takie działanie to typowy przykład nadużywania dominującej pozycji rynkowej. Według operatora, Allegro wprowadza klientów w błąd, sugerując mniejszą dostępność usług konkurencji, co utrudnia konsumentom swobodny wybór. Sąd w pierwszej instancji podzielił te obawy, nakazując przywrócenie transparentnych zasad prezentacji dostaw.

Walka o wolność wyboru konsumenta

Fundacja Forum Konsumentów podkreśla, że w tej sprawie nie chodzi jedynie o przepychanki dwóch korporacji. Stawką jest ochrona kupujących przed tzw. dark patterns, czyli technikami manipulacji interfejsem, które mają sterować decyzjami milionów użytkowników. „Najważniejsze jest to, że zabezpieczenie chroniące równe zasady konkurencji nie zostało zlikwidowane. Konsument ma prawo wiedzieć, jakie ma opcje dostawy, bez konieczności 'przebijania się' przez warstwy promocji usług własnych platformy” – zaznacza Fundacja w swoim stanowisku.

twitter

Precedens dla całego rynku

Obecny stan można określić mianem zawieszenia broni. Allegro wykorzystuje ścieżkę odwoławczą, by opóźnić zmiany w swoim systemie, ale nie oznacza to wygranej bitwy o kształt koszyka. Wynik tego starcia będzie miał ogromne znaczenie dla całej branży e-commerce w Polsce, wpisując się w europejski trend walki z tzw. self-preferencingiem (czyli faworyzowaniem własnych usług), który reguluje m.in. unijny Akt o rynkach cyfrowych (DMA).

Dopóki sąd nie rozpatrzy zażalenia Allegro, sytuacja pozostaje dynamiczna, a InPost zachowuje swoje prawo do ochrony wynikającej z pierwotnego zabezpieczenia.

Czytaj też:
Znane firmy tylko udawały, że są „eko”? Grozi im surowa kara
Czytaj też:
Ważny ruch Allegro. Sprzedaje biznes w dwóch krajach

Źródło: WPROST.pl