Ceny paliw będą spadać. Powodem koronawirus

Ceny paliw będą spadać. Powodem koronawirus

Rafineria
Rafineria / Źródło: FreeImages.com
Klienci indywidualni i firmy transportowe mogą się cieszyć. Producenci i przetwórcy paliw już mniej. Według szacunków BP, światowe zapotrzebowanie na ropę może być mniejsze nawet o 40 proc.

Zamiast 1,2 mln baryłek dziennie wydobywanych będzie zaledwie 800-900 tysięcy – to prognozy dyrektora finansowego BP Briana Gilvary'ego. Przewiduje on, że dzienne wydobycie w tym roku znacząco różnić się będzie od tego zapowiadanego przez ekspertów rynkowych.

Odpowiadać ma za to m.in. koronawirus. Rynek azjatycki jest kluczowym dla branży transportowej. Zarówno jeśli chodzi o transport naziemny jak i powietrzny. W związku z rozprzestrzenianiem się choroby, Azjaci decydują się ograniczyć podróże. To z kolei odbije się na wynikach finansowych branż turystycznej, logistycznej czy transportowej. A to z kolei doprowadzi do kryzysu w branży paliwowej.

– Kraje OPEC powinny robić wszystko, by cena baryłki ropy wróciła do poziomu 65 dolarów – dodaje Gilvary – Dziś na rynkach trzeba za nią zapłacić niespełna 55 dolarów. A jeszcze na początku roku było to 68 dolarów.

Warto też dodać, że cena baryłki ropy Brent wynosiła wczoraj przez chwilę mniej niż 49 dol. za baryłkę.To historyczny wynik. Ostatni raz tak ie ceny widziane były pod koniec 2018 roku. Podobne informacje podaje agencja Reuters.

eny ropy naftowej na światowych rynkach jest najniższa od roku.

Niestety na polskich stacjach niskich cen paliw do niedawna nie było widać. Ale zaczyna się to zmieniać. W najbliższych dniach cena diesla powinna spaść poniżej 5 zł za litr – przewiduje e-petrol. Orlen w ciągu tygodnia, obniżył cenę hurtową oleju napędowego o aż 20 gr.

– W perspektywie najbliższych dni utrzymuje się duże prawdopodobieństwo dalszych obniżek cen paliw na stacjach w różnej skali – uważają eksperci BM Reflex.- Obniżki mogą jednorazowo sięgnąć na niektórych stacjach nawet kilkunastu groszy na litrze. Jednak średnio w skali kraju obniżki mogą być kilkugroszowe.

Żeby być uczciwym, trzeba dodać że od dłuższego czasu na naszym rynku utrzymywane były wysokie marże. W zeszłym tygodniu było to aż 37 gr. na benzynie i 57 gr. na oleju napędowym. Przeciętny zysk z litra oscyluje w granicach ok. 20 gr.Analitycy szacują, że po weekendzie benzyna 95-oktanowa średnio będzie kosztować od 4,76 do 4,89 zł za litra, ceny diesla zatrzymają się w przedziale od 4,90-5,03 zł l., a za litr autogazu zapłacimy średnio od 2,14 do 2,20 zł.

Czytaj też:
Koronawirus: ŚIA postuluje rozsądne ceny maseczek

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także