Nowe uprawnienia straży miejskiej. Wysoki mandat za niesegregowanie śmieci

Nowe uprawnienia straży miejskiej. Wysoki mandat za niesegregowanie śmieci

Kosz na śmieci
Kosz na śmieci / Źródło: Fotolia / ladysuzi
Od dziś strażnik miejski może ukarać osobę niesegregującą odpadów – podaje „Rzeczpospolita”. Opinie samorządowców w tej sprawie są podzielone.

„Rzeczpospolita” pisze o nowych uprawnieniach straży miejskiej, które obowiązują od piątku 4 września. Nowelizacja rozporządzenia w sprawie wykroczeń uprawnia strażników straży gminnych do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego. Na podstawie nowych przepisów strażnik miejski (gminny) może nałożyć mandat do 500 zł na osobę, która nie złożyła deklaracji, na podstawie której ustala się wysokość opłaty za wywóz śmieci. Taka sama kara może spotkać osobę, która nie podała prawdziwych informacji w deklaracji, by płacić mniej za wywóz odpadów. Kara może dotknąć także te osoby, które zadeklarowały, że założą kompostownik, a tego nie zrobiły lub z niego nie korzystają.

Mandat za niesegregowanie śmieci. Samorządowcy są podzieleni

Samorządowcy są podzieleni w opiniach dotyczących nowego prawa. – O taki przepis zabiegamy od dawna. Do tej pory straż miejska, jeżeli ustaliła, że dana osoba nie złożyła deklaracji i nie płaci za śmieci albo nie kompostuje, co najwyżej mogła dać jej pouczenie. Grzywna jest zdecydowanie lepsza – komentował Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Odmienne nastawienie w sprawie prezentuje Jacek Orych, burmistrz Marek. – Nowe przepisy nie pomogą nam. Nie mamy straży. Problem z niepłacącymi mamy za to duży. Szacujemy, że ok. 9–10 tys. osób nie płaci za odpady. Walka z nimi jest trudna. Nie mamy odpowiednich narzędzi prawnych – stwierdził.

Kolejny rozmówca „Rzeczpospolitej” Dariusz Śmierzyński, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Ruda" w , zauważył, że zmiany dotkną mieszkańców domów jednorodzinnych, w których łatwo jest zweryfikować, czy odpady są segregowane. Inaczej jest w przypadku osób, które mieszkają w blokach, a śmieci wyrzucają do wspólnych pojemników.

Źródło: Rzeczpospolita
 1

Czytaj także