Narodowy Bank Polski będzie dalej skupował złoto. „Skala i tempo uzależnione od uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych”

Narodowy Bank Polski będzie dalej skupował złoto. „Skala i tempo uzależnione od uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych”

Polska rezerwa złota
Polska rezerwa złota / Źródło: Narodowy Bank Polski
Prezes Narodowego Banku Polskiego zapowiada dalsze zwiększanie rezerw złota. Warunkuje je jednak panującymi warunkami makroekonomicznymi.

– Jednym z filarów naszej strategii inwestycyjnej jest sukcesywne zwiększanie zasobów złota banku centralnego, które skutecznie dywersyfikuje ryzyko związane z pozostałymi inwestycjami. W latach 2018-2019 NBP zakupił już 125,7 ton złota, zwiększając swój zasób kruszcu do 228,7 ton, czyli ok. 8 proc. oficjalnych aktywów rezerwowych – powiedział Adam Glapiński we francuskim dzienniku „L'Opinion”.

W maju NBP zakupił dodatkowe dwie tony kruszcu, przez co polskie zapasy zwiększyły się do 230,54 ton złota. Była to pierwsza tego typu transakcja od 2019 roku.

Dalsze zakupy uzależnione od sytuacji rynkowej

Prezes Adam Glapiński zapewnił jednak, że dalsze zakupy będą prowadzone w sposób racjonalny. Nie mogą być oderwane od panujących warunków makroekonomicznych

– Skala i tempo dalszych zakupów złota będzie uzależniona od dynamiki wzrostu rezerw dewizowych NBP, a także od przyszłych uwarunkowań makroekonomicznych i rynkowych – powiedział prezes NBP. – Dzięki mądremu zarządzaniu rezerwami dewizowymi, NBP wypracował w latach 2016-2020 zyski, z których łączna wpłata do budżetu państwa przekroczyła 32 mld złotych, co odpowiada blisko 5 proc. sumy bilansowej NBP z końca 2020 r. – dodał szef banku centralnego.

Planowany zakup 100 ton

Fakt, że NBP wybrał się na zakupy szlachetnego kruszcu, nie powinien być jednak zaskoczeniem. O planach zakupu dodatkowych 100 ton informował jeszcze w marcu prezes Adam Glapiński.

„W tej chwili mamy 229 ton złota, z tego za mojej kadencji kupiono mniej więcej połowę. Sporo ściągnęliśmy do polskich skarbców. W ciągu kilku lat chcemy dokupić jeszcze co najmniej 100 ton i też trzymać je w Polsce. To ma znaczenie m.in. w postrzeganiu państwa, jego siły gospodarczej. A Polska już jest potęgą gospodarczą w trakcie powstawania” – mówił prezes NBP w wywiadzie dla „Sieci”.

Czytaj też:
Adam Glapiński stanowczo o przyjęciu euro: Własną walutę trzeba utrzymać na zawsze

Źródło: L'Opinion
 0

Czytaj także