„Można jeść trochę mniej i trochę taniej”. Zamieszanie w związku ze słowami ministra

„Można jeść trochę mniej i trochę taniej”. Zamieszanie w związku ze słowami ministra

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek Źródło: Twitter / @MEIN_GOV_PL
Drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, dzieląc się swoimi radami dotyczącymi tego, jak zaoszczędzić w wakacje. Słowa te wywołały burzę w sieci, minister tłumaczy, że odnosił je wyłącznie do siebie.

Choć uczniowie są na wakacjach już od niemal trzech tygodni, minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek urlop planuje dopiero teraz. Swoimi planami podzielił się z „Super Expressem”. Nie przewidział, że przysporzy tym sobie, a także swojemu obozowi politycznemu, sporych kłopotów.

Minister Czarnek w rozmowie z tabloidem zdradza, że w trakcie 10-dniowych wakacji zamierza odwiedzić znajomych w Polsce i za granicą (m.in. w Austrii i we Włoszech), osobiście prowadząc samochód. Na uwagę dziennikarzy, że w związku z tym czekają go spore wydatki, chociażby na paliwo (ponad 2000 zł), minister stwierdza, że zaoszczędzi za to na hotelach (przenocują go znajomi) i częściowo również na jedzeniu.

– Czasami coś będziemy pichcić, znajomi zaproszą na obiady, ale bez przesady, drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej – mówi Czarnek.

Ostatnie zdanie wywołało burzę w mediach społecznościowych. Komentatorzy od razu dopisali je do złotych rad, jakich w ostatnich dniach – w związku z rekordową inflacją – udzieliły Polakom najważniejsze osoby w państwie. – Zaciśnijcie zęby i bądźcie optymistami – mówił niedawno prezydent Andrzej Duda, podczas spotkania z mieszkańcami powiatu lipskiego (woj. mazowieckie).

Z kolei wczoraj premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty na Śląsku apelował do Polaków, by postarali się „ocieplić swoje domy jeszcze przed sezonem grzewczym”.

„Ohydna i obrzydliwa manipulacja”

Widząc zainteresowanie w sieci cytatem ze swojej wypowiedzi, Czarnek zamieścił post na Twitterze o następującej treści: „»Jedzcie mniej, kupujcie taniej« to złota rada manipulantów z Super Expresu. Ja natomiast potwierdzam, że z uwagi na wojnę, putinflację i drożyznę, jak każdy rozsądny człowiek, kupuję mniej i taniej. Coś w tym złego?" – napisał minister edukacji i nauki.

twitter

Do publikacji „Super Expressu” Czarnek odniósł się również w wywiadzie dla radiowej Trójki. – To jest ohydna i obrzydliwa manipulacja „Super Expressu”. Jak się pisze taki tytuł („Jedzcie mniej, kupujcie taniej"), to jest to manipulacja, bo ja tego nie mówiłem do Polaków, tylko mówiłem o sobie. Byłem pytany o to, jak będę spędzał wakacje i powiedziałem, że z uwagi na drożyznę i inflację, będę starał się oszczędnie postępować na wakacjach, dlatego nie jeżdżę do hoteli a do znajomych. Na pytanie, czy będę w związku z tym unikał restauracji, barów i knajp odpowiedziałem, że jest drogo, ale bez przesady – można jeść dalej w restauracjach, tylko mniej i taniej. Tak będę robił ja – powiedział w rozmowie z rozgłośnią szef resortu edukacji i nauki.

Dziękuję za złote rady Super Expressowi. Zastosuję się do nich. Sam mam w planie spędzić urlop u znajomych, "pichcić" samodzielnie, spędzać miło czas, jeść nieco mniej i taniej. To mój pomysł na urlop, a nie zalecenie dla ogółu obywateli. Wzywam Super Express do sprostowania manipulacji napisał na Twitterze minister Przemysław Czarnek.

Czytaj też:
Czarnek skomentował interpelację Kowalskiego. „Ideologia LGBT, nie mówimy o osobach, jest absolutnie destrukcyjna”

Źródło: Super Express, Trójka
 2

Czytaj także