Coraz więcej spraw frankowych kończy się wyrokiem sądu II instancji. Banki mają jeszcze jedno wyjście

Coraz więcej spraw frankowych kończy się wyrokiem sądu II instancji. Banki mają jeszcze jedno wyjście

Coraz więcej spraw frankowych kończy się wyrokiem sądu II instancji
Coraz więcej spraw frankowych kończy się wyrokiem sądu II instancji Źródło: Shutterstock / Lisa-S
Wraz z upływem czasu coraz więcej spraw frankowych kończy się wyrokiem sądu II instancji. Orzeczenie jest wówczas prawomocne. Czy oznacza to ostateczne zakończenie batalii z bankiem?

W większości spraw tak, jednak zdarza się, że przegrana strona korzysta z prawa do złożenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Takiej skargi nie można złożyć w każdej sprawie, jednak jeśli do tego dojdzie, powstają ważne skutki praktyczne.

1. Czy bank może złożyć skargę kasacyjną?

System sądownictwa w Polsce oparty jest na koncepcji dwóch instancji. Oznacza to, że w każdej sprawie strona ma prawo, aby sąd wyższej instancji sprawdził prawidłowość rozpoznania całej sprawy. W II instancji możemy podnosić wszelkie zarzuty zarówno co do samego przysługującego nam prawa, jak i tego, czy formalnie proces sądowy został przeprowadzony prawidłowo, czy dowody zostały ocenione przez sąd wszechstronnie i zgodnie z doświadczeniem życiowym.

Wyrok sądu II instancji jest teoretycznie ostateczny i rodzi skutki praktyczne, np. możemy wykonać orzeczenie z pomocą komornika. Trzeciej instancji nasz system prawny nie przewiduje. Istnieją jednak tzw. nadzwyczajne środki zaskarżenia.

Należy do nich skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego, przysługująca od prawomocnego wyroku sądu II instancji. Taką skargę może, np. złożyć przegrany bank w procesie frankowym.

Źródło: Wprost