Glapiński jednak przed Trybunałem Stanu? „Decyzja się waży"

Glapiński jednak przed Trybunałem Stanu? „Decyzja się waży"

Adam Glapiński
Adam GlapińskiŹródło:Flickr / -
Niewykluczone, że już w tym tygodniu posłowie Koalicji Obywatelskiej zaczną zbiórkę podpisów pod wnioskiem o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej - informuje Wirtualna Polska.

Portal informuje, że zbiórka podpisów pod wnioskiem o postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej może ruszyć jeszcze w tym tygodniu, podczas trzydniowego posiedzenia Sejmu.

Glapiński przed Trybunałem Stanu? Decyzja niebawem

Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej – po zapoznaniu się ze sprawą i przesłuchaniu świadków – ma następnie zdecydować, czy rekomenduje postawienie szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu.

Działania ws. Glapińskiego – jak mówią rozmówcy Wirtualnej Polski z kręgu koalicji rządzącej – mają zostać podjęte przed upływem 100 dni od zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska (100 dni trzeciego gabinetu Tuska mija 22 marca). – To jest jedna z rzeczy, którą obiecaliśmy w naszych 100 konkretach. Mieliśmy też zapowiedzi samego premiera Tuska. Twarde i jednoznaczne. Traktujemy tę sprawę bardzo poważnie – mówi w rozmowie z portalem jeden z członków sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

– Decyzja się waży – podkreśla jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej.

Wniosek w sprawie postawienia szefa banku centralnego przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej musi zostać podpisany przez co najmniej 115 posłów. Prezesa NBP Sejm może postawić przed Trybunałem Stanu bezwzględną większością głosów. Jako że obecna koalicja ma w sumie 248 posłów, przegłosowanie wniosku w tej sprawie to formalność.

Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o Trybunale Stanu, podjęcie przez sejmową większość uchwały o pociągnięciu do odpowiedzialności przed trybunałem prezesa NBP powoduje jego zawieszenie. W razie postawienia Glapińskiego w stan oskarżenia, zostanie on zawieszony w pełnieniu obowiązków, a jego funkcję – do odwołania – będzie pełnić pierwsza wiceprezes NBP Marta Kightley.

O tym, że Adam Glapiński „nie będzie ani dnia dłużej prezesem NBP", bez konieczności wprowadzenia ustawy, Donald Tusk mówił w trakcie kampanii wyborczej. Pod koniec grudnia Tusk – już jako premier – o postawieniu Glapińskiego przed Trybunałem Stanu mówił tak: – Jeśli uznamy za stosowne i za uzasadnione postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu, to będzie to miało związek nie z polityką i niezależnością tego banku, tylko z działaniami, które wykraczały poza uprawnienia.

Czytaj też:
Jest decyzja prokuratury ws. słów Tuska o Glapińskim. Padły w trakcie kampanii

Czytaj też:
Glapiński o tajnych skrzyniach w skarbcu NBP. Pokazał, co w nich znaleziono

Źródło: Wirtualna Polska