Ministerstwo Finansów zapowiada Kartę Praw Podatnika. Ekspert: To wygląda na jakąś „ustawkę”

Ministerstwo Finansów zapowiada Kartę Praw Podatnika. Ekspert: To wygląda na jakąś „ustawkę”

Minister Finansów Andrzej Domański
Minister Finansów Andrzej Domański Źródło: PAP / Leszek Szymański
– Może i nawet obecna władza wie, że taka Karta jest potrzebna, ale zabiera się do tego tak, aby uczeni musieli ją skrytykować. Da to argumenty do tego, żeby nic się w ochronie praw zwykłych obywateli – podatników nie zmieniło – mówi Marek Isański, prezes Fundacji Praw Podatnika.

Szymon Krawiec, „Wprost”: Ministerstwo Finansów zapowiedziało projekt Karty Praw Podatnika. Cieszy się pan?

Marek Isański: Teoretycznie powinienem.

A w praktyce, uśmiechu nie ma?

Ponad siedem lat temu założyłem z żoną Fundację Praw Podatnika i pracy z roku na rok nam przybywa.

Dlaczego?

Bo stan przestrzegania przez administrację i sądy administracyjne praw podatników jest od lat fatalny.

O prawach szarych obywateli to w zasadzie w ogóle nie można mówić. Oni są traktowani jak niewolnicy.

Fiskus doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że po pierwsze przepisy prawne są marnej jakości, niezrozumiałe nawet dla specjalistów. Po drugie, zwykli obywatele – podatnicy ani nie umieją się bronić, ani nie mają zbytnich szans, gdyby nawet podjęli taką próbę. Po trzecie, za przyzwoleniem sądów administracyjnych, fiskus w stosunku do nich zwleka z prowadzeniem postępowań, bo hoduje odsetki za zwłokę i na końcu wydaje decyzje nakładające podatek dochodowy, nawet gdy obywatel nie uzyskał żadnego dochodu, a często nawet gdy ma stratę. Do perfekcji bowiem doprowadzono taką interpretację tych marnych przepisów, która z prawa czyni bezprawie.

Jakoś nikomu nie przyjdzie do głowy, aby te fatalne przepisy naprawić.

Ministerstwo Finansów się obudziło i chce to zmienić?

Na to pozornie wygląda. Jednak, jak na razie, nie ma żadnego konkretu. Resort szumnie zapowiadał, że przedstawi projekt Karty Praw Podatnika na konferencji dotyczącej orzecznictwa sądów administracyjnych w sprawach podatkowych, która odbyła się 1 marca w Toruniu.

Ale?

Ale niczego konkretnego na tę konferencję nie przywiózł. Chciał jedynie podyskutować na ten temat z uczonymi i sędziami. Powiedzieć, że to kpina, to nic nie powiedzieć.

Taka Karta Praw Podatnika jest w Polsce potrzebna?

Od lat jest niezbędna. Podobne akty zostały wprowadzone dekady temu w krajach o wysokiej kulturze prawnej. Dużo wyższej niż nasza jest obecnie. W USA, Australii i w zasadzie całej zachodniej Europie. Oni już dziś Karty w zasadzie nie potrzebują, bo organy państwa, a w tym sądy, nauczyły się – przez dziesiątki lat jej funkcjonowania – skutecznie przestrzegać praw obywateli – podatników.

Artykuł został opublikowany w 11/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.