Nowe obostrzenia już od jutra (28 listopada). Co z salonami fryzjerskimi?

Nowe obostrzenia już od jutra (28 listopada). Co z salonami fryzjerskimi?

Fryzjerka, zdj. ilustracyjne
Fryzjerka, zdj. ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Kamil Macniak
28 listopada wchodzą w życie nowe obostrzenia. W tak zwanych „100 dniach solidarności” znalazł się zapis dotyczący salonów fryzjerskich. Czy będą one funkcjonować na dotychczasowych zasadach?

Rząd przedstawił kompleksowy plan działania na nadchodzący czas – 100 dni solidarności w walce z COVID-19. Zapowiedział go na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Wśród zapowiedzi dotyczących zasad od 28 listopada 2020 roku znalazło się wydłużenie nauki zdalnej, ograniczenie działalności hoteli i ograniczone otwarcie galerii handlowych. Znalazły się też zapisy dotyczące siłowni, klubów fitness, salonów kosmetycznych i tatuaży oraz salonów fryzjerskich.

Nowe obostrzenia od 28 listopada. Na rozluźnienie za wcześnie

„Koronawirus to trudny przeciwnik. Walka z nim musi być przemyślana. Ostatnie obostrzenia doprowadziły do wyhamowania epidemii. Jednak nie na tyle, żeby w daleko idący sposób rozluźniać obecne restrykcje. Po analizie danych dotychczasowych zachorowań, przedstawiamy kompleksowy plan i jasne założenia na nadchodzące 100 dni” - napisał rząd.

Zasady od 28 listopada. Co z salonami fryzjerskimi?

„Pozwoli nam to łatwiej dostosować się do epidemicznej rzeczywistości – zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej. Została podjęta decyzja o otwarciu sklepów i usług w galeriach handlowych – będą musiały one działać w zaostrzonym reżimie sanitarnym. Ferie zimowe odbędą się w całym kraju w tym samym terminie, jednak uczniowie nie wyjadą na zimowiska” - czytamy dalej.

W „100 dniach solidarności”, znalazł się zapis dotyczący funkcjonowania salonów kosmetycznych i salonów fryzjerskich. Pozostają one otwarte, ale mają działać w reżimie sanitarnym, stosowanym dotychczas. Oznacza to m.in. minimum 1,5 metra odległości między stanowiskami.

Czytaj też:
Szkoły zamknięte na dłużej. Co z zasiłkiem opiekuńczym?