Ogromna kara dla Biedronki. Jest komentarz sieci

Ogromna kara dla Biedronki. Jest komentarz sieci

Biedronka, logo sklepu
Biedronka, logo sklepu Źródło: Shutterstock / Proxima Studio
Biedronka zamierza złożyć odwołanie od wyroku sądu, który utrzymał w mocy decyzję UOKiK, nakładającą na sieć karę za błędne oznaczanie kraju pochodzenia sprzedawanych warzyw i owoców – pisze Business Insider Polska.

„Spółka Jeronimo Martins Polska jest zdeterminowana do obrony swoich racji w tej sprawie przed Sądem Apelacyjnym. Naszym zdaniem materiał dowodowy został zebrany w sposób stronniczy i nieproporcjonalny, ponieważ liczba domniemanych naruszeń w oznaczaniu krajów pochodzenia warzyw i owoców była marginalna i spowodowana błędami ludzkimi, a zatem nie miała charakteru systemowego” – pisze sieć w oświadczeniu przesłanym redakcji Business Insidera. Firma czeka teraz na pisemne uzasadnienie wyroku.

Gigantyczna kara dla Biedronki

W poniedziałek sąd utrzymał w mocydecyzję prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który nałożył na Biedronkę karę w wysokości 60 mln euro za nieprawidłowe oznaczenia kraju pochodzenia na sprzedawanych w sklepach warzywach i owocach. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

W kwietniu 2021 roku prezes UOKiK nałożył na Biedronkę karę. Zdaniem urzędu sieć wprowadzała klientów w błąd poprzez błędne oznaczanie kraju pochodzenia sprzedawanych w sklepach owoców i warzyw. Kontrola, przeprowadzona z udziałem Inspekcji handlowej pokazała, że do takich nieprawidłowości dochodziło w 27,8 proc. sklepów Biedronka.

Oznaczenia na warzywach i owocach

– Rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta. Tymczasem w sklepach Biedronka konsumenci chcący kupić polskie ziemniaki, pomidory czy jabłka byli często wprowadzani w błąd. Nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy. Naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały. Dlatego nałożyłem na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł kary – powiedział wtedy Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

W kwietniu 2021 roku prezes UOKiK nałożył na Biedronkę karę. Zdaniem urzędu sieć wprowadzała klientów w błąd poprzez błędne oznaczanie kraju pochodzenia sprzedawanych w sklepach owoców i warzyw. Kontrola, przeprowadzona z udziałem Inspekcji handlowej pokazała, że do takich nieprawidłowości dochodziło w 27,8 proc. sklepów Biedronka.

– Rzetelna informacja o oferowanych produktach to podstawowy obowiązek przedsiębiorcy i niezbywalne prawo konsumenta. Tymczasem w sklepach Biedronka konsumenci chcący kupić polskie ziemniaki, pomidory czy jabłka byli często wprowadzani w błąd. Nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy. Naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały. Dlatego nałożyłem na Jeronimo Martins Polska ponad 60 mln zł kary – powiedział wtedy Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Czytaj też:
Cyfrowy Polsat ma wypłacić rekompensaty. Jest decyzja UOKiK
Czytaj też:
Szczerbaty uśmiech Dr Smile. Pacjenci piszą do UOKiK i szukają prawników, firma zapewnia, że nie naruszała prawa