Technologia zmienia wszystko. Ludzie decydują o wyniku
Materiał promocyjny marki WIŚNIOWSKI

Technologia zmienia wszystko. Ludzie decydują o wyniku

Dodano: 
Krystyna Baran, prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI
Krystyna Baran, prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI Źródło: Materiały prasowe / Wiśniowski
Firma WIŚNIOWSKI została najwyżej sklasyfikowanym przedstawicielem swojej branży w rankingu 50 Najlepszych pracodawców „Wprost”. To nie przypadek – przykład spółki pokazuje, że w dobie sztucznej inteligencji i automatyzacji o pozycji firmy na rynku w dużej mierze decydują technologie, jednak ich realna wartość zależy od tego, jak pracują z  nimi ludzie – od ich kompetencji, zaangażowania i środowiska pracy, w którym funkcjonują.

Współczesne przedsiębiorstwa produkcyjne przechodzą dziś wyraźną transformację. Jeszcze do niedawna o ich pozycji decydowały głównie jakość produktów i skala działalności. Dziś coraz większe znaczenie ma umiejętność łączenia nowoczesnych technologii z budowaniem środowiska pracy, które wspiera rozwój pracowników i odpowiada na zmieniające się realia rynku.

Z małej produkcji do światowych rynków

W przypadku firmy WIŚNIOWSKI to podejście nie jest jedynie deklaracją, ale elementem konsekwentnie realizowanej strategii. Przedsiębiorstwo, które zaczynało od jednego produktu – bramy garażowej otwieranej na pilota – dziś dostarcza swoje produkty do 35 krajów i zatrudnia ponad 2200 pracowników, pokazując, że rozwój technologiczny musi iść w parze z rozwojem organizacyjnym.

– Nie ma skuteczniejszego sposobu na employer branding niż zadowolony, wieloletni pracownik, a takich na razie na szczęście u nas nie brakuje – mówi Krystyna Baran, prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI, podkreślając, że to ich doświadczenia w największym stopniu wpływają na postrzeganie firmy.

To podejście przekłada się bezpośrednio na sposób budowania zespołu. WIŚNIOWSKI nie ogranicza się do oceny kompetencji kandydatów, ale zwraca uwagę na to, żeby pracownik miał szansę zrozumieć, w jaki sposób firma działa, jakimi wartościami się kieruje i jaką jakość chce finalnie dostarczyć klientom. Coraz większe znaczenie mają również rekomendacje, które – jak podkreśla firma – stają się jednym z kluczowych źródeł pozyskiwania pracowników.

– Kandydaci bardzo często trafiają do nas z polecenia – podkreśla Krystyna Baran.

Nowe technologie, nowe kompetencje

Wraz z rozbudową firmy rośnie znaczenie nowych technologii, które coraz śmielej wkraczają do obszaru produkcji i zarządzania. WIŚNIOWSKI rozwija rozwiązania z zakresu smart home w ramach oferty produktowej, a równolegle inwestuje w automatyzację procesów oraz kompetencje cyfrowe. Jak podkreśla zarząd firmy, nie oznacza to odsuwania ludzi na dalszy plan – zmienia się przede wszystkim charakter ich pracy.

– Automatyzacja nie eliminuje miejsc pracy, ale zmienia ich strukturę – mówi prezes Krystyna Baran, wskazując, że pracownicy coraz częściej przejmują zadania wymagające większych kompetencji i specjalistycznej wiedzy.

W firmie WIŚNIOWSKI lubimy mówić, że dzięki technologiom etaty udaje nam się odzyskać, by jeszcze skuteczniej optymalizować procesy produkcyjne.

Coraz większą rolę zaczynają odgrywać także rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, jednak ich wdrażanie w środowisku produkcyjnym ma charakter stopniowy i wymaga pragmatycznego podejścia. W praktyce oznacza to rosnące zapotrzebowanie na nowe kompetencje i zmianę profilu pracowników.

To właśnie w tym kontekście szczególnego znaczenia nabierają wyzwania rynku pracy – nie tylko w obszarze produkcji, ale w całym łańcuchu wartości branży. Niedobór wykwalifikowanych pracowników technicznych – zwłaszcza w zawodach takich jak monter stolarki budowlanej, gdzie mimo rozwoju AI kluczowe pozostają praktyczne umiejętności – sprawia, że firmy coraz częściej nie mogą opierać się wyłącznie na specjalistach dostępnych na rynku pracy, lecz aktywnie włączają się w proces ich kształcenia.

Kompetencje walutą przyszłości

WIŚNIOWSKI rozwija własne inicjatywy edukacyjne, takie jak Szkoła PRAKTYK, która powstała z myślą o kształceniu młodych fachowców. Firma podjęła współpracę z Branżową Szkołą I stopnia PRAKTYK, przygotowując przyszłych pracowników jeszcze na etapie nauki. Szczególny nacisk kładziony jest m.in. na zawód montera stolarki budowlanej, na który zapotrzebowanie na rynku stale rośnie. Obecnie trwa również rekrutacja do szkoły.

– Inwestujemy w rozwój przyszłych pracowników, bo wiemy, że to inwestycja w stabilność całej organizacji –tłumaczy prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI.

W praktyce oznacza to współpracę z placówkami edukacyjnymi, organizację praktyk oraz tworzenie programów, które pozwalają młodym osobom zdobywać doświadczenie jeszcze przed wejściem na rynek pracy. Takie podejście coraz częściej staje się koniecznością, a nie wyborem – zwłaszcza w branżach wymagających specjalistycznych umiejętności.

Praca bez kompromisów w bezpieczeństwie

Równolegle z rozwojem technologii firma konsekwentnie buduje środowisko pracy oparte na bezpieczeństwie i wzajemnym zaufaniu. W firmie WIŚNIOWSKI kwestie BHP nie są traktowane jako formalność, ale jako integralny element organizacji pracy, uwzględniany już na etapie projektowania procesów i stanowisk. Oznacza to nie tylko wdrażanie procedur, ale także realne dostosowywanie środowiska pracy do potrzeb pracowników oraz ograniczanie obciążeń fizycznych dzięki automatyzacji.

– Bezpieczeństwo pracowników to dla nas jeden z priorytetów – mówi prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI, podkreślając, że działania w tym obszarze obejmują zarówno rozwiązania systemowe, jak i codzienną praktykę na hali produkcyjnej.

Coroczne szkolenia pracowników produkcyjnych i kadry kierowniczej oraz aktywna grupa liderów BHP to tylko przykłady pokazujące realne zwiększanie świadomości i bezpieczeństwa pracowników. W budowaniu bezpiecznego środowiska pracy istotną rolę odgrywa również zaangażowanie samych pracowników, którzy uczestniczą w identyfikowaniu zagrożeń i proponowaniu usprawnień. Takie podejście wzmacnia poczucie odpowiedzialności za miejsce pracy i przekłada się na większą świadomość w zakresie bezpieczeństwa.

Zespół bez szufladkowania

Istotnym elementem kultury organizacyjnej pozostaje także otwartość i równość szans. Firma deklaruje brak dyskryminacji oraz konsekwentnie zwiększa udział kobiet nie tylko w administracji, ale również w produkcji i na stanowiskach kierowniczych.

To wyraźny sygnał zmieniającego się podejścia w branży, która przez lata była postrzegana jako zdominowana przez mężczyzn.

W strukturach administracyjnych kobiety kierują m.in. działem księgowości czy marketingu. Co więcej, zajmują aż 25 proc. stanowisk dyrektorskich w firmie.

– Liczą się kompetencje i zaangażowanie, a nie płeć – powiedziała Krystyna Baran, prezes zarządu firmy WIŚNIOWSKI.

Na codzienne doświadczenie pracowników w firmie WIŚNIOWSKI składa się nie tylko zakres obowiązków czy organizacja pracy, ale również szereg rozwiązań, które mają realnie wpływać na komfort funkcjonowania w firmie. Firma oferuje m.in. codzienne, ciepłe i zbilansowane posiłki dla każdego pracownika, dostęp do programów sportowych, np. karty MultiSport, oraz systemów wsparcia rozwoju kompetencji, w tym szkoleń dostosowanych do potrzeb różnych działów. W miarę możliwości wdrażane są także elastyczne formy organizacji pracy, które pozwalają lepiej godzić obowiązki zawodowe z życiem prywatnym – m.in. praca zdalna na stanowiskach, gdzie jest taka możliwość. Nie są to jednak działania przypadkowe – wpisują się w szerszą strategię budowania zaangażowania i ograniczania rotacji pracowników.

Nowoczesność ma twarz pracownika

Przykład WIŚNIOWSKI pokazuje, że fundamentem nowoczesnej firmy produkcyjnej są dziś zaawansowane technologie, ale o ich skuteczności decyduje sposób, w jaki wykorzystują je ludzie.

To właśnie kompetencje pracowników, ich zaangażowanie oraz dobrze zorganizowane środowisko pracy przesądzają o tym, jak innowacje przekładają się na realne wyniki biznesowe.

To, jak firma pracuje z ludźmi: ich rozwój, bezpieczeństwo i zaangażowanie, w praktyce decyduje o tym, czy technologia przynosi realne efekty. Może ona usprawniać procesy i przyspieszać produkcję, ale bez kompetentnych zespołów pozostaje niewykorzystanym potencjałem.

– Technologia jest ważna, ale to ludzie stoją za jej realnym wykorzystaniem i rozwojem – mówi Krystyna Baran, podkreślając, że to właśnie kompetencje i zaangażowanie pracowników przekładają innowacje na konkretne wyniki.