Rosyjskie kopalnie diamentów do prywatyzacji

Rosyjskie kopalnie diamentów do prywatyzacji

Dodano:   /  Zmieniono: 
Firma Alrosa wydobywa obecnie ok. 30 proc. wszystkich diamentów, jakie pozyskuje się na świecie, i aż 94 proc. tych wydobywanych na terytorium Federacji Rosyjskiej 123RF
Rosyjski koncern Alrosa, jedna z największych na świecie firm zajmujących się wydobyciem diamentów, może zostać sprywatyzowany zdecydowała rada nadzorcza spółki. Choć ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do rosyjskich władz, wydaje się ona przesądzona.
Firma Alrosa wydobywa obecnie ok. 30 proc. wszystkich diamentów, jakie pozyskuje się na świecie, i aż 94 proc. tych wydobywanych na terytorium Federacji Rosyjskiej. Co więcej, jej udział w globalnym wydobyciu tych kamieni stale rośnie (20 lat temu wynosił 18 proc.).

W zeszłym roku grupa (oprócz spółki marki przede wszystkim firma zależna Alrosa-Niurba) pozyskała w sumie diamenty liczące łącznie 34,44 mln karatów, warte 2,18 mld dol. Szefostwo przedsiębiorstwa przewiduje, że w tym roku przychody koncernu sięgną rekordowego poziomu 5 mld dol. Alrosa to także jedna z 10 najbardziej dochodowych firm w Rosji. Nic więc dziwnego, że jej rada nadzorcza, rekomendując w piątek przeprowadzenie prywatyzacji spółki, zaleciła jednocześnie daleko idącą ostrożność. Stąd rekomendacja pozostawienia w ręku władz (centralnych i lokalnych) większościowego pakietu akcji diamentowego koncernu.

Obecnie większościowy pakiet akcji Alrosy ? dokładnie prawie 50,93 proc. ? posiada rząd federalny, kolejne nieco ponad 32 proc. jest własnością rządu Republiki Sacha w Jakucji (tu znajduje się siedziba koncernu oraz należące do niego kopalnie), do samorządów terytorialnych (ośmiu ułusów) Jakucji należy pakiet 8 proc. akcji spółki, a pozostałe 9,07 proc. papierów znajduje się w ręku innych, prywatnych akcjonariuszy ? zarówno osób prawnych, jak i fizycznych. Do tego grona zalicza się m.in. firma Nieft’ Moskwa, która należy do multimilionera Sulejmana Kierimowa, którego majątek szacowany jest na 7,8 mld dol. (19. miejsce na liście najbogatszych Rosjan).

Gdyby rosyjskie władze zaaprobowały propozycje rady nadzorczej Alrosy (co wydaje się przesądzone, ponieważ nadzór koncernu jest zdominowany przez przedstawicieli rządu Rosji oraz władz Jakucji), w prywatne ręce mogłoby trafić w sumie 14 proc. papierów spółki ?podał koncern na swojej stronie internetowej. Po 7 proc. akcji sprzedałyby rząd federalny i Republika Sacha, prywatyzacja zaś miałaby się odbyć za pośrednictwem moskiewskiej giełdy. Wartość oferty mogłaby wynieść ok. 1,5 mld dol., ponieważ łączna wartość Alrosy przewyższa ? według szacunków firmy Rough & Polished ? 10 mld dol.

O ile to, że prywatyzacja będzie zatwierdzona, nie budzi większych wątpliwości, o tyle nie jest jasne, jaki będzie jej ostateczny kształt. To również zależy od decyzji centralnych władz Rosji, a te po marcowych wyborach prezydenta się zmienią. Dodajmy, że wcześniej plany prywatyzacji Alrosy zakładały sprzedaż aż 40 proc. akcji spółki.
 0

Czytaj także