Siłownie i kluby fitness otwarte od 4 maja? Jest apel branży i rzecznika MŚP

Siłownie i kluby fitness otwarte od 4 maja? Jest apel branży i rzecznika MŚP

Siłownia
Siłownia / Źródło: Pexels / William Choquette
Polska Federacja Fitness oraz Rzecznik MŚP zaapelowali do polskich władz o szybsze otwarcie siłowni oraz klubów fitness. Obecnie placówki te znajdują się w IV etapie odmrażania polskiej gospodarki.

Przedstawiony przez rząd plan odmrażania gospodarki zakłada stopniowe wznawianie działalności we wszystkich poszkodowanych przez branżach w czterech etapach. Umożliwienie działalności siłowni i klubów fitness jest planowane w IV etapie.

Polska Federacja Fitness zwróciła się z apelem do rządu, aby uwzględnić siłownie w III etapie odmrażania polskiej gospodarki. Niech nas widzą, niech nas słyszą - jesteśmy nieodłącznym elementem rynku, który przyczynia się do budowania zdrowego i aktywnego społeczeństwa. A zdrowie, szczególnie w dzisiejszych czasach, jest najważniejsze - napisano w oświadczeniu. PFF zadeklarowała, że zadeklarowała, że placówki są gotowe do spełnienia wszelkich wymogów higienicznych po ich ewentualnym otwarciu.

Rzecznik MŚP apeluje do rządzących

Stanowisko w tej sprawie zabrał również Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorstw. W apelu do rządzących rzecznik wskazał, aby wyznaczono datę 4 maja 2020 roku, dla przedsiębiorców z branży fitness, prowadzących baseny, siłownie, łaźnie, sauny w celu umożliwienia prowadzenia działalności gospodarczej w tych zakresach. Rzecznik MŚP podkreślił, że w tym segmencie zatrudnionych jest około 80 tys. osób, a przedłużenie restrykcji może oznaczać zwiększające się ryzyko utraty pracy. Ponadto w opinii Rzecznik MŚP podkreślił, że wśród zasad prawidłowego żywienia związanych z Piramidą Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej, opracowanych w Instytucie Żywności i Żywienia podkreślono, że aktywność fizyczna jest kluczem do zdrowia i dobrego samopoczucia.

Straty branży fitness

O ponad połowę mogą się zmniejszyć przychody rynku fitness w 2020 r. w wyniku epidemii COVID-19. Takie katastrofalne informacje przynosi raport „Klub nieczynny do odwołania”, opracowany przez Federację Pracodawców Fitness i prezentujący wpływ pandemii na branżę. Jak pokazały analizy, już zaledwie miesięczna przerwa w funkcjonowaniu obiektu sportowego powoduje lukę przychodową nie do odbudowania w ciągu kolejnych okresów. Jeśli obowiązujące obecnie zakazy zostałyby zniesione w kwietniu, ale epidemia i związana z nią konieczność izolacji będą miały swoją drugą falę jesienią – tegoroczne zmniejszenie przychodów w branży fitness wobec roku 2019 przekroczy 53 proc. A to będzie oznaczało spadek przychodów o co najmniej 2,25 mld zł. W przypadku zniesienia obowiązujących zakazów w maju 2020 roku, luka przychodowa w branży w bieżącym roku wyniesie 1,84 mld zł i będzie oznaczać utratę rocznych przychodów o ponad 43 proc. wobec roku 2019.

Czytaj też:
Odporność populacyjna na COVID-19 mrzonką? „Może się utrzymać zaledwie przez kilka miesięcy”

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także