Pensja minimalna. Rząd podejmie ważną decyzję

Pensja minimalna. Rząd podejmie ważną decyzję

Pensje urzędników rosną i rosnąć nie chcą przestać (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
We wtorek Rada Ministrów podejmie ostateczną decyzję o tym, jak wysoka będzie płaca minimalna w 2023 roku.

Na wtorkowym posiedzeniu rządu minister rodziny Marlena Maląg ma przedstawić nowe stawki do akceptacji. Według informatorów dziennika stawki mają być wyższe od ostatniej propozycji, która wynosiła 3383 zł od stycznia i 3450 zł od lipca. Teraz stawki mają wynieść 3450 zł od stycznia i 3500 złotych od lipca przyszłego roku.

Dwie podwyżki

Przypomnijmy, że z uwagi na wysoką inflację płaca minimalna w przyszłym roku wzrośnie dwukrotnie (dzieje się tak, gdy prognozowana inflacja w ciągu roku przekroczy 5 proc.). Na podjęcie ostatecznej decyzji o kwotach podwyżek Rada Ministrów ma czas do 15 września, co oznacza, że musi ona zapaść w najbliższy wtorek, bo będzie to ostatnie posiedzenie rządu przed końcem terminu.

„Hat trick” Kaczyńskiego

Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi lider partii rządzącej obiecywał, że w 2023 roku płaca minimalna wzrośnie do poziomu 4000 zł brutto. Obietnica była elementem tzw. hat tricka Jarosława Kaczyńskiego, bo na tej samej konwencji padły zapowiedzi wypłaty dwóch trzynastek dla emerytów, oraz podwyższenia poziomu unijnych dopłat do hektara.

Według tego, co pod koniec lipca mówił rzecznik rządu, minimalne wynagrodzenie w tej wysokości miałoby obowiązywać od 2024 roku, natomiast w 2023 roku miałyby zapaść ustalenia w tej kwestii. Czy zatem najniższa krajowa w wysokości 4000 zł w 2024 roku jest możliwa?

– Dyskusja dotycząca płacy minimalnej w 2024 roku będzie miała miejsce dokładnie za rok. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Czytaj też:
Przed przedsiębiorcami trudny rok. Będzie historyczna podwyżka składek ZUS