Budżet przegłosowany. Sejm odrzucił senackie poprawki

Budżet przegłosowany. Sejm odrzucił senackie poprawki

Sejm
Sejm Źródło: Sejm
Sejm odrzucił wszystkie senackie poprawki do ustawy budżetowej. Ustawa trafi teraz na biurko prezydenta.

W czwartek Sejm głosował nad senackimi poprawkami do ustawy budżetowej. Senatorowie zgłosili 77 poprawek; Sejm w głosowaniu odrzucił wszystkie. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta.

Senackie poprawki do ustawy budżetowej

Przypomnijmy, że w połowie grudnia ubiegłego roku ustawę budżetową na ten rok uchwalił Sejm. Zgodnie z nią wydatki budżetu wyniosą 672,7 mld zł, dochody 604,7 mld zł, a deficyt budżetu nie może być większy niż 68 mld zł.

Wśród poprawek, które poparli członkowie izby wyższej parlamentu, znalazły się m.in. zwiększenie budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o 6,5 mld zł, aby zrekompensować funduszowi zaprzestanie finansowania przez państwo części zadań służby zdrowia, ale i zwiększenie o 2 mld zł wydatków na leczenie chorób nowotworowych u dzieci. Inne poprawki dotyczą zwiększenia o 700 mln zł wydatków na psychiatrię dziecięcą i przeznaczenia 500 mln zł na leczenie niepłodności metodą in vitro.

Krytyka budżetu

Projekt budżetu na 2023 rok był krytykowany przez część ekonomistów, którzy zwracają uwagę m.in. na fakt, że wiele wydatków publicznych ukryte jest „poza budżetem”. Mówił o tym kilka tygodni temu w rozmowie z naszą redakcją dr Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). – To jest nierealistyczny budżet. Jest fikcją w wielu wymiarach. Budżet państwa, liczby tam zawarte nie obejmują równoległego budżetu – podkreślał w rozmowie z Wprost.pl dr Dudek.

Równoległy budżet to – jak wyjaśniał ekspert – wydatki wyprowadzone do Funduszu Przeciwdziałania Covid czy do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, funduszy utworzonych przy Banku Gospodarstwa Krajowego i Polskiego Funduszu Rozwoju. – Fundusze te nie mają dochodów, generują deficyt rządowy i wydatkują poza kontrolą parlamentu na cele wcale nie związane z Covidem. Tam są setki miliardów złotych – mówił główny ekonomista FOR.

Czytaj też:
Miliard złotych dla rolników. Rusza program „Energia dla wsi”
Czytaj też:
Wdowie emerytury. Projekt ważny, ale nieracjonalny? Zapytano rzecznika rządu