Papier toaletowy drożeje rekordowo, a przez unijną regulację może być jeszcze droższy

Papier toaletowy drożeje rekordowo, a przez unijną regulację może być jeszcze droższy

Papier toaletowy
Papier toaletowy Źródło:Unsplash / Erik Mclean
Papier toaletowy to podstawowy produkt higieniczny, więc trudno planować ograniczanie jego zużycia. Jednocześnie należy do grupy najbardziej drożejących towarów codziennego użytku. W związku z czekającym na publikację rozporządzeniem, które zabrania sprzedaży wyrobów, których produkcja w jakiś sposób wiąże się z nielegalną wycinką lasów, ceny papieru mogą dalej rosnąć.

Jednym z najszybciej drożejących towarów codziennego użytku jest papier toaletowy. Z ostatniej analizy pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” wynika, że w kwietniu br. podrożał aż o 63,2 proc. rok do roku i wśród 100 najczęściej kupowanych przez konsumentów produktów zajął aż trzecią pozycję w tym zestawieniu.

Ceny papieru toaletowego rosną przez koszty produkcji i małą dostępność celulozy

Wzrost cen jest konsekwencją coraz wyższych kosztów energii potrzebnej do jego produkcji.

– W obecnych czasach podstawowym problemem przedsiębiorstw są wysokie koszty produkcji przemysłowej, w tym energii, chemikaliów, transportu czy pracy. W efekcie tej kumulacji część z nich producenci są zmuszeni przenosić na konsumentów – powiedział w rozmowie z serwisem Business Insider Janusz Turski, dyrektor generalny Stowarzyszenia Papierników Polskich.

Do tego dochodzą rosnące ceny celulozy, spowodowane jej brakami na rynku. Przed pandemią ogromne ilości celulozy sprowadzane były z Azji, ale łańcuchy dostaw najpierw zostały przerwane, a kiedy statki mogły już pływać bez zakłóceń, firmy nie odbudowały współpracy z azjatyckimi dostawcami w pełnym zakresie. Produkcja europejska nie dość jednak, że jest droższa, to jeszcze niewystarczająca.

Unijne rozporządzenie ma powstrzymać wylesiania

Ustawodawstwo zmierzając do walki z nadmierną wycinką drzew może dodatkowo pogłębić problem i doprowadzić do tego, że produkcja papieru będzie droższa, a część firm zmniejszy produkcję lub nawet wycofa się z tego segmentu rynku.

W czerwcu zostanie opublikowane rozporządzenie przewidujące regulacje, które mają ograniczyć wylesianie i degradację ekosystemów leśnych. Wdrożenie przepisów może skutkować tym, że w ogóle nie będzie można sprzedawać na terenie UE wyrobów, których produkcja w jakiś sposób wiąże się z nielegalną wycinką lasów.

– Zgodnie z zapowiadanymi zmianami w prawie, producenci i handlowcy będą musieli udowodnić, że ich produkty zostały wyprodukowane na gruntach, które nie podlegały wylesianiu po 31 grudnia 2020 r. Będą też musieli wskazać dowody na to, że powstały one zgodnie ze wszystkimi przepisami obowiązującymi w kraju produkcji. Po wejściu w życie rozporządzenia producenci i importerzy będą mieli 18 miesięcy na przygotowanie strategii działania w nowych uwarunkowaniach prawnych – wyjaśniła dr Anna Semmerling z Uniwersytetu WSB Merito.

Dodała, że w jej ocenie będzie to duża zmiana, która doprowadzi do pewnego zachwiania rynku.

Czytaj też:
Wraca „horror” z cenami papieru toaletowego. Handlowcy sprzedają na rolki
Czytaj też:
Papier toaletowy symbolem luksusu. Jest droższy od alkoholu

Źródło: Business Insider