Pawlak: kara dla J&S Energy była nałożona nieskutecznie

Pawlak: kara dla J&S Energy była nałożona nieskutecznie

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Fot. A. Jagielak/Wprost
Kara dla spółki paliwowej J&S Energy nie była nałożona skutecznie i to jest głównym powodem uchylenia tej decyzji - powiedział w poniedziałek w Gdańsku wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Zapowiedział wyjaśnienie, dlaczego tak się stało.

W grudniu ubiegłego roku resort gospodarki poinformował, że minister gospodarki uchylił decyzję prezesa Agencji Rezerw Materiałowych (ARM) nakładającą na spółkę J&S Energy 461 mln 696 tys. zł kary za zbyt małe zapasy paliw.

"Podstawą do wydania przez Ministra Gospodarki powyższej decyzji były błędy proceduralne, a przede wszystkim naruszenie przepisów dotyczących właściwości rzeczowej organu wydającego decyzję w I instancji" - podał wówczas resort w komunikacie. Decyzję w tej sprawie resort gospodarki podjął 14 grudnia.

Rzecznik Agencji Rezerw Materiałowych (ARM) Piotr Kruk powiedział PAP w poniedziałek, że Agencja nie komentuje decyzji resortu gospodarki.

"Prezes Agencji wydał decyzję w jego przekonaniu bezbłędną i słuszną. Pan premier (chodzi o wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka - PAP) ma na ten temat inne zdanie. My nie kwestionujemy zdania naszego +nadzorcy+" - powiedział Kruk.

Rzecznik powiedział, że zgodnie z prawem, obecnie J&S utrzymuje obowiązkowe zapasy paliw.

Karę 461,7 mln zł w październiku 2007 r. na spółkę J&S Energy nałożył prezes ARM Józef Aleszczyk. Agencja jest ustawowo zobowiązana do sprawowania kontroli nad zapasami paliw.

Zdaniem wicepremiera Pawlaka, w kontekście tej sprawy należy postawić pytanie, kto odpowiada za doprowadzenie do sytuacji, że kara dla J&S Energy była nieskuteczna.

"I na ten temat prowadzimy działania wyjaśniające, bo swego czasu minister Naimski (wiceminister gospodarki w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Piotr Naimski - PAP) ogłosił światu i w kraju, że taka kara została nałożona, ale ta kara była nałożona nieskutecznie. Bo też powinno być przedmiotem refleksji, dlaczego tak poważne decyzje są tak niedbale podejmowane" - powiedział Pawlak.

Wicepremier pytany, czy kara dla J&S Energy może być jeszcze skutecznie nałożona, odpowiedział, że taka groźba dotyczy wszystkich podmiotów gospodarczych, które nie dbają o zachowanie rezerw paliwowych.

W poniedziałek "Rzeczpospolita" podała, że dotarła do uzasadnienia decyzji wicepremiera Pawlaka o uchyleniu kary. Wynika z niej - pisze gazeta - że prezes ARM popełnił szereg błędów proceduralnych. Głównym powodem uchylenia kary i umorzenia postępowania był fakt wydania decyzji przez prezesa agencji, ale nie w jej imieniu. Według prawników z resortu gospodarki Aleszczyk "naruszył przepisy dotyczące jego właściwości rzeczowej" - napisała "Rz", powołując się na uzasadnienie decyzji.

"+Pawlak powinien na tej podstawie odwołać prezesa, a sprawę oddać do prokuratury+ - mówi nasz rozmówca znający się na rynku paliw. Podobnego zdania jest także Naimski" - pisze "Rz".

"Rz" zwraca uwagę, że kara nałożona na J&S Energy była pierwszą tak wysoką karą w historii Polski.

"Firma J&S odwołała się od decyzji. Ponad miesiąc temu wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak postanowił uchylić decyzję o karze i umorzyć postępowanie wobec spółki. Mimo jej rekordowej wysokości oraz podmiotu, jakiego dotyczyła wszystko odbyło się bez większego rozgłosu" - napisała "Rz".

Wicepremier Waldemar Pawlak gościł w poniedziałek w siedzibie Grupy Lotos SA w Gdańsku, gdzie władze koncernu podpisały porozumienie o współpracy z Politechniką Gdańską oraz Akademią Górniczo-Hutniczą.

pap, ss

Czytaj też: Jak Waldemar Pawlak darował rekordową karę J&S Energy oraz Minister Waldemar Pawlak milczy w sprawie anulowania kary J&S Energy 
 7

Czytaj także