Od 1 stycznia 2027 r. mają zacząć obowiązywać przepisy wprowadzające osobiste konta inwestycyjne (OKI). Projekt ustawy przewiduje preferencje podatkowe dla osób oszczędzających i inwestujących, ale jednocześnie zakłada wprowadzenie nowego podatku od wartości aktywów zgromadzonych ponad określone limity.
Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i skierowany do Sejmu. Nadal czeka jednak na pierwsze czytanie. Resort finansów podkreśla jednocześnie, że nowe rozwiązania nie oznaczają likwidacji podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki.
Osobiste konta inwestycyjne z limitami zwolnień
Projekt zakłada, że każda pełnoletnia osoba będzie mogła otworzyć co najmniej jedno osobiste konto inwestycyjne. Środki zgromadzone na takich rachunkach mają korzystać z preferencji podatkowych do określonych limitów.
Zwolnienie ma obejmować aktywa inwestycyjne, takie jak akcje, obligacje czy fundusze inwestycyjne, do wartości 100 tys. zł. W przypadku aktywów oszczędnościowych, w tym lokat i obligacji oszczędnościowych, limit ma wynieść 25 tys. zł.
Nowy podatek od aktywów powyżej limitów
Projekt przewiduje jednocześnie wprowadzenie podatku od wartości aktywów zgromadzonych na kontach OKI ponad ustawowe limity. Podstawą opodatkowania ma być wartość aktywów znajdujących się na wszystkich kontach OKI należących do podatnika.
Stawka podatku ma być uzależniona od stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z projektem będzie wynosić 19 proc. wartości tej stopy, przy czym nie może być niższa niż 0,1 proc. Dla 2027 r. projekt wskazuje stawkę w wysokości 0,85 proc.
Podatek Belki pozostanie
Ministerstwo Finansów podkreśla, że nowe przepisy nie zastąpią obecnego podatku od zysków kapitałowych. Nadal będzie obowiązywać 19-procentowy podatek od dochodów z lokat, obligacji, dywidend czy sprzedaży akcji.
OKI mają stanowić jedynie dodatkowy instrument pozwalający korzystać z preferencji podatkowych w granicach przewidzianych przez ustawę. Po ich przekroczeniu zastosowanie znajdzie nowy podatek od wartości aktywów.
Czytaj też:
Nowa opcja dla oszczędzających. Jest decyzja rządu Czytaj też:
Rząd wziął się za najgorszy podatek. Co to oznacza dla Polaków?
